Licznik

16.09.2016

To już trzy miesiące :)


Witam was kochani :) 

Nawet nie wiedziałam, że dotrwam do 33 posta na moim blogu:) 
Jestem sama, mile zaskoczona.. Mogę powiedzieć, że moje małe dzieło ma już 3 miesiące.. :D

Przede wszystkim chcę podziękować mojemu mężowi, który mnie wspiera w pisaniu, a co najważniejsze wam dziękuję, że jesteście i za miłe ślady, które pozostawiacie :)

Dziś kochani chcę wam pokazać, ciąg dalszy moich zmagań koralikowych.. 

A oto efekty.. Fakt może wolno, ale niestety i tu złapał mnie kryzys, jak nie w xxx to i w koralikach.. ;(




Na tym kończę dzisiejszego posta :)
Życzę wam kochani udanego dnia..
I do usłyszenia :))

15.09.2016

Ach ta Jesień..


Witajcie kochani :)

Na samym początku, was przepraszam że nic nie pisałam.. Parę spraw mi się złożyło i nawet nie miałam czasu kochani pisać.. 
Lecz od razu chcę podziękować, tym osoba co odwiedzały mojego bloga i pozostawiały ślad :) DZIĘKUJĘ WAM :* Postaram wam się to zrekompensować kochani.. :)

Żegnajcie żurawie z głośnym klangorem
zbierające się przed odlotem w mgliste poranki..
Żegnajcie szafirowe obłoki letnich marzeń..
Będziemy tęsknić za zapachem siana i polnej macierzanki..

Nie policzymy do końca spadających gwiazd na niebie..
Nie popływamy więcej tego lata po jeziorze łajbą starą..
Porankiem nie obudzi nas już świergot ptaków,
a słońce nie otuli serc złoto pomarańczową kotarą..

Kochani mamy już jesień, nie czuć jej, ale powoli nadchodzi swoimi krokami.. 
Gdy ona nadchodzi, wtedy pojawia mi się u mnie spory sentyment do literatury.. 
A oto moja kolekcja do przeczytania na tegoroczną jesień i może zimę.. Co do kolekcji ona się jeszcze rozrośnie :D (mogę dodać, że książki to mój drugi bzik :D)



A chwili obecnej kochani, czytam oto tę książkę wieczorem.. Niestety moje oczka, już odmawiają wyszywania wieczorem ;/



Co czytam: thrillery, thrillery psychologiczne i kryminały no i obyczajówki :) 
Chcę dodać kochani, że książki nie zastąpią mi: haftu krzyżykowego i koralików oj nie.. Zawszę znajdę czas na to lub na tamto..

A jak jest u was, gdy zaczynacie czuć jesień?

Na tym kończę kochani :)
Życzę wam udanego dnia..
I do usłyszenia :)

01.09.2016

Ciasto jogurtowe z dodatkiem brzoskwiń i płatków migdałowych..


Witam :)

Dziś kochani będzie smacznie i pysznie :)
Chcę się z wami podzielić, przepisem na ciasto jogurtowe z dodatkiem brzoskwiń i płatków migdałowych.. Przepis ten dostałam od mej czytelniczki, niezmiernie za niego dziękuję 
i ją serdecznie pozdrawiam.. :) Mogę dodać, że ciasto jest bardzo łatwe w przyrządzeniu i bardzo smaczne.. :)

Ciasto jogurtowe z dodatkiem brzoskwiń i płatków migdałowych..

Ciasto:

200 ml jogurtu naturalnego (np: Grecki)
250 g cukru 
3 duże jajka
250 g kostki do pieczenia (np: Kasia)
2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cukru migdałowego 

Dodatki:

400 g brzoskwiń 
70 g płatków migdałowych
cukier puder

Forma:

tortownica o wymiarach 26 cm
kostka do posmarowania formy 
bułka tarta 

Kostkę masła, stop na małym ogniu i ostudź..
W tym czasie gdy masło się studzi, brzoskwinie dokładnie osącz z syropu.. A następnie pokrój w małą kostkę.. 
W misce wymieszaj mąkę, cukier, cukier migdałowy i proszek do pieczenia.. 
Do suchych produktów dodaj jajka i jogurt naturalny.. Wymieszaj mikserem na średnich obrotach..
Partiami powoli, wylewaj przestudzone masło i miksuj na tych samych obrotach co poprzednio..
Gdy masa jest jednolita, dodaj paczuszkę płatków migdałowych, a następnie wymieszaj łyżką.. 
Posmarowaną tortownicę masłem, posyp bułką tartą, a następnie wlej ciasto, a wierzch ciasta wyrównaj.. 
Brzoskwinie z jedna łyżeczką maki wymieszaj, (to spowoduje, że owoce w czasie pieczenia nie spadną na dno).. A później nimi posyp ciasto.. 
Tortownicę wstaw do nagrzanego piekarnika o temperaturze 180 stopni, na drugą od dołu półkę i piec około 55 minut, bez termoobiegu.. 
Po upieczeniu ciasto ostaw na przestudzenie,a następnie gdy jest zimne posyp cukrem pudrem.. 

Życzę kochani smacznego :)



29.08.2016

Ach te koraliki..


Witajcie kochani :) 

W końcu mamy mały odpoczynek od upałów, które powodowały w moim przypadku, że czułam się jak "mucha w smole".. I na nic nie miałam ochoty.. Na szczęście przed chwilą przyszła burza i mamy świeże powietrze.. :)

Powracając do tematu chce wam kochani pokazać, mój etap winogronów, które wyszywam dla mego męża w hafcie koralikowym.. Dodam że z każdym koralikiem, winogrona coraz bardziej mi się podobają.. Obecnie znajduję się, już w połowie obrazu.. I mam nadzieję, że już niebawem je skończę :)

A oto obecna jego sytuacja:






Na tym kończę dzisiaj kochani..
Do zobaczenia :)


26.08.2016

Dzisiejszy zakup.. cz.2.


Witajcie kochani :)

Ma nadzieję, że też macie taką śliczną pogodę jak ja mam :)
Dzisiejszy post będzie tyczył moich zakupów, które niedawno zrobiłam..
Za pewnie zastanawiacie się, co takiego zakupiła.. Ano troszkę rzeczy..

A oto one.. ;)

Przenośne pojemniczki na koraliki.. Co do pojemników, każdy ma swoje przegródki i nr.. 
Jeden pojemnik ma 12 wiec ja postanowiłam zakupić 2 takie pojemniki.. Żeby było 24 przegródek..



Jeżeli chodzi o haft koralikowy.. Zakupiłam też oto ten, piękny wzór słoneczników.. 
Wzór posiada 12 kolorów.. Co do materiału nie jest on na atłasie, lecz na gabarynie.. Więc materiał nie jest, taki ślizgi..


Kolejnym mym zakupem, były muliny z firmy Ariadna do mych Chabrów.. Nie nie moi drodzy, nie zapomniałam o mych Chabrach :)


Jeżeli chodzi o numerację muliny oto ona :

2 x 1615
1 x 1625
2 x 1626
1 x 1741
1 x 1793
1 x 1733
1 x 1693
1 x 1713
1 x 1711

Na tym kończę dzisiejszy post :)
Życzę wam spokojnego dnia kochani.. I już niebawem ,pokażę wam moje Chabry i moje Winogrona :)

Pa !

21.08.2016

Metryczka..


Witajcie kochani :)

Dzisiejszy post będzie posiadał parę informacji, żebyście jeszcze bliżej mnie poznali ;)
Ten post powstał dzięki Ewie czyli Hubka38



Więc zaczynamy :)

1. Nick/imię

 Dorota.. Nicku nie mam.. ;P


2. Co najchętniej przygarnęłabyś? Jakie techniki podziwiasz?

Jak bym mogła to wszystko, ale niestety tak się nie da.. Co do technik najbardziej podoba mi się biżuteria, wykonywana metodą sutasz..

3. Jakie techniki wykorzystujesz w swoich pracach? W czym jesteś najlepsza?

Jeżeli chodzi o techniki, które wykonuję nie jest ich za wiele.. Haft krzyżykowy i koralikowy.. 
W czym jestem najlepsza.. hm.. może to zabrzmi nie skromnie, ale w tych dwóch metodach czuje się najlepsza :)

4. Trzy ulubione kolory to..

Co do kolorów lubię jasne i delikatne.. Żółty, Kremowy, Ecru..

5. Kolory, których nie noszę/nie lubię to..

Nie lubię i nie noszę różowego..

6. Czy lubisz dostawać przyda się? Jeśli tak, to jakie?

Oczywiście choć powiem szczerze, że nie miałam jeszcze takiej okazji, żeby dostać przyda się.. 
Jak bym miała dostać to nie wiem, co bym mogła dostać.. Może zabrzmi to zbyt skromnie, przyjęła bym to co bym dostała.. Choć marzy mi się, dostać taki zestaw do wyszywania z firmy DMC wzór mulina i kanwa do tego.. :)

7. Czy nosisz biżuterię? Jeśli tak, jaką?

Tak noszę.. Otóż bransoletki, łańcuszki, kolczyki.. Lubię ich delikatne motywy.. 

8. Czy masz jakiś ulubiony motyw, który przewija się np. w Twoim mieszkaniu, ubiorach?

Bardzo lubię motyw kwiatowy i etniczny.. Co do mieszkania mam motyw nowoczesny.. 

9. Kawa czy herbata(jeśli tak, co lubisz a czego nie)

Uwielbiam świeżo zmieloną kawę czarną, herbatę zieloną, herbatę z cytrynką i owocową.. Co do kawy rozpuszczalnej mogę ją wypić, ale z mlekiem.. Nie budzi ona, we mnie jakiegoś specjalnego szału.. Nie lubię pić zwykłej bez cytryny.. 

10. Ze słodyczy to ja najbardziej..

Zjem czekoladę czy to gorzką czy z orzechami, co do ciast uwielbiam sernik królewski.. :D

11. Czy ucieszyłaby Cię książka w paczce wymiankowej? Jeśli tak, jaki gatunek?

Oj i to bardzo.. Uwielbiam czytać a jaki gatunek obyczajowy.. I też lubię taki gatunek jaki niesie Carlos Ruiz Zafon.. Jak mogę, to polecam do przeczytania książkę, jego autorstwa pt: "Gra Anioła.." :)

12. Czy ucieszyłby Cię kosmetyk? Jeśli tak, to jaki?

Bardziej by mi się miło zrobiło.. A jak bym miała wybrać, to delikatny cień do oczu..

13. Chciałam jeszcze dodać..

Że nie liczy się jaki prezent a liczy się sam gest..

14. Urodziny mam.. a imieniny..

Urodzinki mam 20 kwietnia a imieniny 7 sierpnia..

Mam nadzieję kochani, że choć odrobinkę mnie poznaliście.. 
Na tym kończę dzisiejszy post.. 


I życzę wam udanego dnia :)



15.08.2016

Lady M..


Witajcie kochani.. :)

Troszkę mnie nie było na blogu, najważniejsze że już jestem.. ;)
Jeżeli chodzi o samopoczucie czuję się już dobrze, tylko, trochę jestem osłabiona antybiotykiem..
I na nowo za parę dni muszę jechać do Warszawy.. Ale to nic.. :) Grunt to mieć optymizm :)

Powracając do dzisiejszego posta, nie będzie on o hafcie i o pieczeniu, ale o pewnej książce, którą chcę wam przedstawić oraz zachęcić do przeczytania.. Bo uważam osobiście, że warto.. A książka ma tytuł: "Lady M" Ałbeny Grabowskiej..




Książka ta ma swój specyficzny nastrój i zaskakujące zakończenie..
W tej książce poznajemy bohaterkę o imieniu Małgorzata.. Jest kobietą zdawałoby się twardą i silną, zawsze stawiającą na swoim.. Nie liczy się z uczuciami innych, za wszelką cenę próbuje wyzwolić we własnym mężu poczucie wartości.. Nie myśli jednak w tym wszystkim o sobie, ona chce, aby to Krzysztof jej mąż był szczęśliwy, jej chorobliwa ambicja nie może niestety doprowadzić do niczego dobrego..

Krzysztof z kolei stara się ze wszech miar zadowolić swoją żonę, próbuje sprostać jej oczekiwaniom, choć niezbyt dobrze czuje się w roli, jaką wyznaczyła dla niego Małgorzata.. Może nie jest na tyle dojrzały emocjonalnie, by spojrzeć prawdzie w oczy, by zrozumieć, że taki układ tylko pozornie daje im szczęście?.. Małżeństwo tej pary nie opiera się na trwałych fundamentach, skoro zarówno ona, jak i on wplątują się w mniej lub bardziej przelotne znajomości.. Czy Krzysztofa i Małgosię łączy prawdziwe uczucie, miłość, zaufanie, przyjaźń, szacunek? A może to tylko gra pozorów, dla świętego spokoju, dla dobra rodziny?..

Wszyscy wokół zdają się dostrzegać, że lada moment może dojść do tragedii, wszyscy z wyjątkiem samych zainteresowanych... Jak zakończy się ta historia..? Kto otrzepie się z pozostałości po wyrzutach sumienia i pójdzie dalej swoją drogą?..
Czy warto za wszelką cenę, wbrew wszystkiemu i wszystkim dążyć do upragnionego celu?.. Nie zwracać uwagi na tych, którzy dobrze nam życzą, niszczyć przyjaźnie, manipulować innymi, prowadzić ich ku zgubie?.. Wiele w tej lekturze prawdy, życiowej mądrości popartej trudnymi doświadczeniami.. Kłamstwo, intrygi na miarę Lady Makbet ze znanego dramatu klasyka...
Tytuł książki nie jest zatem przypadkowy.. Ludzki charakter, skomplikowana psychika, zazdrość, zawiść to temat ponadczasowy, uniwersalny, znany od zawsze.. Okrutna to prawda, smutna i bolesna, ale niestety nie można udawać, że takie postaci to wymysł pisarki.. Spotykamy te i im podobne jednostki ludzkie na każdym kroku, to zwyczajne zdawałoby się osoby, z krwi i kości.. Autorka opisała i pokazała nam, do czego może prowadzić brak zrozumienia, miłości, przypadek czy ślepy los..

Ta książka naprawdę jest niezwykła.. Jest mroczniejsza, smutniejsza, nie znajdziemy tu zbyt wielu powodów do uśmiechu, raczej przełkniemy gorzką pigułkę, otrzymamy niecodzienną lekcję..
Oddaje idealnie niełatwą rzeczywistość kobiety, która ze wszystkich sił chce kontrolować swoje życie, emocje, męża.. 

Autorka książki nie boi się trudnych tematów, pokazuje nam, że można w sposób ciekawy opowiedzieć historię skomplikowaną, potrafi zainteresować czytelnika, wzbudzić w nim emocje, zmusić do myślenia.. Stopniuje napięcie, nie pozwala nam na nudę..

Uważam osobiście, że kto lubi czytać książki z wątkiem tajemniczości warto sięgnąć po "Lady M".. Ponieważ to naprawdę świetna powieść, więc szczerze polecam!!

Na tym kochani kończę dzisiejszy post :)
Życzę wam spokojnego dnia
I do usłyszenia!!

08.08.2016

Druga miłość - przemyślenia..


Witajcie kochani :)

No niestety upały na nowo, dają nam we znać.. Mam nadzieję, że już niedługo one zelżeją..
Dzisiejszy post, będzie o moich przemyśleniach na temat haftu koralikowego.. 

Co mogę na jego temat powiedzieć.. A troszkę.. ;)

Jak wiecie wzór, jest na materiale, który jest zaznaczony kropeczkami, gdzie powinno się wbijać igłę.. Do każdego wzoru, jak wcześniej wspominałam są przeznaczone koraliki to one, odgrywają szczególną rolę w tym hafcie... Każda paczuszka koralików, jest zaznaczona nr koloru.. W boku na materiale znajduje się symbol i nr koralika, który odpowiada za dany kolor w hafcie.. Więc nie da rady się pogubić.. 

Co do wyszywania wiele słyszałam i wiele oglądałam filmików na YouTube, jak powinno się wyszywać.. Inni radzą pionowo, a inni poziomo.. Ważne żeby koraliki, były w tym samym rzędzie i w tym samym kierunku.. 
Dla osoby początkującej, jest to lada wyzwanie.. 
W moim przypadku próbowałam wyszywać pionowo, lecz to nie zdało egzaminu.. 
I wyszywam poziomo.. (od lewej do prawej, następnie nowy rząd i od lewej do prawej i tak w kółko).. Ponieważ jest mi łatwiej, moimi małym dłońmi trzymać materiał.. Każdy musi dojść do swojego sposobu,żeby było równo.. 

Jeżeli chodzi o sam haft niestety, jest spora różnica cenowa miedzy haftem krzyżykowym, a koralikowym.. Haft krzyżykowy jest dużo tańszy od koralikowego.. I jest różnica w wyszywaniu w hafcie krzyżykowym wyszywamy xxxx, a w koralikowym ////////////, \\\\\\\\\\ lub pionowo od góry na dół..

Za pewnie, jesteście ciekawi efektów mojej pracy.. A oto one.. Fakt nie jest idealnie, ale najważniejsze, że się nie poddaję, idę do przodu ;)




A tak kochani, niestety muszę zniknąć na jakiś czas z bloga.. ;(( A czemu?? 
Ponieważ jadę do szpitala, na operację.. Niestety hafty muszą odpocząć ode mnie, a ja od nich ;P 
Nie myślcie sobie, że się załamuję.. Oj nie nie nie, to nie moja natura.. 
Zabieram ze sobą mego męża :D, optymizm, torbę którą jeszcze muszę dopakować.. I co najważniejsze książkę do czytania.. (jak ją przeczytam wydam wam na jej temat opinie)..


Na tym kończę dzisiejszy post.. :)
Do usłyszenia kochani !!!


06.08.2016

Druga miłość..


Witajcie kochani :)

Chciałam wam przedstawić moją, 'drugą miłość' związaną z haftem..
A jest nią, haft koralikowy.. :)
Zapytacie się czemu on.. Szczerze powiedziawszy nie umiem tego wyjaśnić, czemu.. To samo przyszło.. Może chciałam go spróbować? Oczywiście nie myślcie, że zostawiłam swoje Chabry na bok.. oj nie nie nie.. :) traktuje, to jako mały przerywnik od nich.. :P

Powracając do haftu koralikowego, poznałam przemiłą dziewczynę, która opowiedziała mi o hafcie koralikowym i podała namiary do pewnej pani, która zajmuje się wzorami..
Jak sami wiecie, skontaktowałam się zobaczyłam wzorki i wybrałam dwa..
Jeżeli chodzi o wzory, zapewne jesteście ciekawi jakie wybrałam..
A oto one..

Winogron

Paw

Wzory znajdują się na atłasie.. Każdy wzór ma swoje koraliki, a koraliki mają swoje numery..


Do każdego wzoru, jest dołączana igła.. Jeżeli chodzi o igły, jest różnica miedzy, tą co się wyszywa haftem krzyżykowym, a haftem koralikowym.. A jaka? Otóż igła do koralików, jest bardzo cienka, oczko jest bardzo malutkie, ponieważ przez nie musi przejść bardzo mały koralik.. A w hafcie krzyżykowym jest odwrotnie..



Jeżeli chodzi o nici.. W hafcie krzyżykowym wyszywa się muliną o różnorakiej kolorystyce.. A w hafcie koralikowym, całkiem odwrotnie.. Jedną nicią o jednym kolorze.. Jeżeli chodzi o nici szyje się poliestrowymi nićmi np: Tytan z firmy Ariadna.. Nici te wchodzą w oczko, nawet najcieńszej igły przeznaczonej do haftu, najmniejszymi koralikami..



Od jakiegoś czasu nim koraliki przyszyły z obrazami, zastanawiałam się gdzie to będę przechowywać.. I przyszedł do mi głowy genialny pomysł, żeby użyć walizeczki na śrubki i na małe drobiazgi.. I że one będą doskonale do tego nadawać.. Im większy obraz to tym bardziej użyje tej drugiej.. 





Moje stanowisko pracy jest bardzo skromne, dzięki temu mogę wszędzie wyszywać.. :)
Używam tacki z filcem, po to, żeby koraliki mi nigdzie nie uciekały, walizeczka, no i oczywiście wzór..


Na tym kończę dzisiejszy post.. Moje dalsze przygody z koralikami już niebawem.. :)
Życzę wam kochani spokojnego wieczoru :)

03.08.2016

Etap Chabrów.. cz.4.


Witajcie kochani :)

Chcę wam pokazać kolejną odsłonę mych Chabrów, które wyszywam..
A oto one:

Wykonałam wcześniej 8900 krzyżyków, a teraz ich liczba sporo się powiększyła, 
aż do  12 400 ;D
Fakt czasem łapie mnie kryzys, ale się nie poddaje i idę w zaparte do przodu ;)
Już za niedługo też pokaże wam moją 'drugą miłość'  związaną z haftem..

A tu mała niespodzianka od mego męża z rana dla mnie.. :D Piękny bukiet Mieczyków na powitanie nowego dnia.. 


Na tym kończę post..
A wam kochani życzę spokojnego dnia :)
Do usłyszenia.. !