17.05.2017

Krosno z Arabeski..


Witajcie kochani..

Jak tam pogoda u was..?? Bo u mnie, jest bardzo ciepło, lecz jak patrzę na niebo.. To widzę, że coś się powoli zbiera na burzę.. Mam nadzieję, że jej nie będzie i będzie nadal ciepło.. :)

Kochani dzisiejszy post, będzie tyczył niespodzianek, które dostałam z okazji moich 30 urodzin od męża.. Dodam, że post ten, miał być opisany, już dużo wcześniej.. Lecz dopiero dziś, dałam radę go napisać.. Bo wcześniej, co chwila coś innego mi wypadało, plus brak weny..
Na szczęście, jest już ona..:)

A więc zaczynajmy..

Pierwszą niespodzianką od męża, jest ten, śliczny zestaw do wyszywania haftem krzyżykowym..
Bukiet róż w koszu..


W skład zestawu wchodzi: mulina, kanwa, igła oraz wzór graficzny.. Wymiary obrazu po wyszyciu, mają wynieść; 40 x 30 cm..
Dokładny opis zestawu, już niebawem.. ;) 

Kolejnym upominkiem, jest srebrna lampka LED z klipsem.. Jest ona idealna do wyszywania, ponieważ rozświetla dużą powierzchnie pracy.. I co najważniejsze, nie męczy oczu..
Ma ona bardzo mocny klips, który jest zabezpieczony gumką.. 
Która ma na celu, zabezpieczyć powierzchnię przed zniszczeniem i zapobiega ślizganiu się lampki..


Ostatnią niespodzianką, którą mąż mnie zaskoczył, jest oryginalne krosno z Arabeski.. 


W skład paczki wchodzi; reklama z firmy, instrukcja obsługi i krosno..

 Produkty firmy..

Różne rozmiary ram..

Instrukcja obsługi krosna..

Instrukcja obsługi ramy..

Wszystkie produkty, były zapakowane w osobnych woreczkach.. 
Uważam to, za duży plus..




W skład krosna wchodzą, też śrubki.. Mamy ich 10 sztuk, po parze z każdego rozmiaru.. 
Występują one w rozmiarach: 70 mm, 40 mm, 35 mm i 30 mm..


Do przymocowania kanwy na wałki, są przeznaczone klipsy.. Jest ich w opakowaniu, aż 14 sztuk..
Czyli 7 sztuk, na dolny wałek i 7 sztuk na górny wałek.. 


I ostatnią rzeczą, są klocki.. Właśnie nimi przykręcamy całe krosno i samą ramę..


Te dwa służą wyłącznie okręcania ramy na krośnie..

A tak prezentuje, się krosno po złożeniu..






A tak prezentuje się wieczorem..



Co mogę wam kochani, o nim powiedzieć..  

Jeżeli chodzi o estetykę, jest bardzo eleganckie.. Powodem tego, jest wypalona literka A, na niektórych jego częściach.. 


Jeżeli chodzi o drewno, wykonane jest wysokiej jakości drewna Bukowego.. 
Nie ma na nim nigdzie: wiórów, drzazg, sęków i jest bardzo przyjemne w dotyku.. 

Występuje tu wyłącznie, tylko drewno i metal.. 
Nie ma w nim, żadnego plastiku, czy innych niepotrzebnych rzeczy.. 
W czasie składania, nie potrzeba nam, żadnych śrubokrętów i innych narzędzi, tylko same ręce.. :)

Pozioma listwa, która znajduje się, po między nóżkami.. Ma na celu, żeby nadać sztywność całej konstrukcji i samych nóżek.. Można na niej, przymocować przyrządy pomocnicze np: lampkę, lupę, organizer z mulinami, oraz wiele innych rzeczy. 
A szczególnie różnej wielkości ramy - wyłącznie z Arabeski..

Jeżeli chodzi o moją ramę, obraca się ona o 360 stopni.. Po mimo, że ma wymiar 40 x 56 cm..
Obracanie ramy, ułatwia mi przedostanie się, na lewą stronę haftu i jak na prawą stronę.. 
Ramie można nadać, lekki opór w czasie wyszywania.. 
Który ma na celu, że rama nie będzie, nam się luźno obracać w czasie pracy.. 

Jeżeli chodzi o same wałki, możemy różnie je montować, poprzez otwory w listwach bocznych.. 
Otwory mają na celu, powiększenia pola wyszywania lub zmniejszeniu.. A konkretnie  możemy dać większy lub mniejszy kawałek materiału..
To wszystko, zależy od nas samych.. 
Rama nie tylko służy do haftu krzyżykowego, lecz idealnie pasuje do haftu koralikowego.. 

Jeżeli chodzi o wyszywanie na stole można beż żadnych problemów wyszywać, 

Z mojego opisu, można zauważyć, że jest spora różnica między krosnem z Ukrainy.. 
A krosnem poprzednim naszym Polskim.. Fakt na samym początku zachwalałam się naszym Polskim, lecz z biegiem czasu, było mi coraz trudniej wyszywać.. I musiałam go sprzedać.. 
Mam nadzieję, że służy ono dobrze nowemu właścicielowi.. :)

Zapomniał bym.. Co do kosztów od razu informuję, bo się dowiadywałam od męża..:)
Cena krosna z Arabeski, zależy od jego wielkości.. Czyli największe krosno, jest najdroższe.. 

A już niebawem, pokażę wam, jak wygląda moja "współpraca" z nowym krosnem.. :)


Pozdrawiam was serdecznie
Do usłyszenia
Pa!!


PS: Jeżeli macie jakiekolwiek pytania, piszcie śmiało.. :) 


12.05.2017

Poda dalej cz.2.


Witajcie kochani..

Otóż jakiś czas temu, udało mi się załapać do zabawy Podaj dalej u Ewy ..
Sama byłam w szoku.. :) 
Fakt co jakiś czas wchodzę na jej bloga, ale tego się nie spodziewałam, że załapię się właśnie w tą zabawę.. 

Nagrody które dostałam, bardzo przypadły mi do gustu..:) 



Jeszcze raz kochana Tobie dziękuję za zabawę i za nagrody.. :)


Powracając do tematu znacie zasady zabawy Podaj dalej kochani.. 
A więc ogłaszam wszem i wobec, że zabawa została rozpoczęta.. :)


Życzę wam kochani, udanego weekendu..
Pozdrawiam was serdecznie..
Do usłyszenia.. ;)



10.05.2017

Sprzedaż wzorów.. cz.3.


Witajcie kochani..

Dziś przychodzę z kolejną częścią wzorów do sprzedania.. 
Wzory są w idealnym stanie.. Każdy wzór, ma swoją koszulkę, ponieważ były trzymane w segregatorze.. 

Posiadają rozpiskę na mulin takich firm jak: DMC, Madeira, Anchor i Ariadna.. 
Ilość motków danej muliny i podział kart.. 

Jeżeli chodzi o wysyłkę wysyłam Pocztą Polską.. 

Bukiet maków.. Cena 8.00 zł - SPRZEDANE
Chabry.. Cena 8.00 zł - SPRZEDANE


Maryja z dzieciątkiem.. Cena 8.00 zł - SPRZEDANE



Wybaczcie kochani, że dziś tak króciutko.. Muszę ogarnąć mego bloga i parę spraw na komputerze..
Chcę was poinformować, że już niebawem odbędzie się druga część zabawy Podaj Dalej.. :)


Pozdrawiam.. :) 


04.05.2017

Prace wcześniejsze i obecne.. cz.3.


Witajcie kochani..

W końcu mamy maj.. :) 
Mam nadzieję, że miesiąc ten, dopisze nam z pogodą..
Ja osobiście, nie mogę się doczekać ściętych kwiatów w wazonie i zapachu bzu.. :)

Z tej okazji, chce wam kochani pokazać, kolejne moje prace, które wykonałam parę lat temu.. 
Wiszą one w domu u moich rodziców..





W tym czasie, gdy byłam u nich, przeglądałam moje stare rzeczy.. 
I znalazłam ten oto obrazek.. 


Pamiętam go dość dobrze.. Bo był moim pierwszym obrazkiem, który wyszyłam, jako dziecko.. I powiem wam, że jest to niesamowite uczucie zobaczyć obrazek, wyszyty z przed wielu wielu lat..


A na koniec, chce wam jeszcze pokazać śliczne kartki, które dostałam na święta i z okazji urodzin, oraz igielnik od Ani..

Wiem, że to już po czasie, ale musicie mi to wybaczyć.. 







Życzę wam kochani, udanego dnia..
Pozdrawiam was serdecznie..
Do usłyszenia.. ;)

28.04.2017

Dzisiejszy zakup.. cz.3.


Witajcie kochani..

Parę dni temu, miałam okazję poznać, bardzo przemiłą blogerkę z bloga 
i zarazem sprzedawczynie pasmanterii Inspiracja Edytkę..

Powiem wam, że od bardzo dawna marzyło mi się, żeby pojechać do jej pasmanterii.. 
Sama nawet nie wiem czemu.. ;) Fakt mam niedaleko do Będzina.. Ale jak sami wiecie, są różne sytuacje i czasem nie da rady, pojechać tam gdzie by się chciało..

Mój kochany mąż wiedział, że marzy mi się, żeby pojechać do tej pasmanterii.. I zrobił mi tą, miłą niespodziankę po wizycie kontrolnej w Katowicach.. 
Dopiero w czasie drogi dowiedziałam się, że tam jedziemy.. Z jednej strony nie wierzyłam, a z drugiej strony, bardzo i to bardzo się cieszyłam..

Gdy weszłam do sklepu, wszystko mnie onieśmielało.. Wszystko mnie zachwycało..
Sam asortyment sklepu i porządek miedzy towarami.. Oraz prace Edytki, które wiszą na ścianie sklepu.. Prace te są tak dokładne, co do centymetra.. :)

Co mogę powiedzieć o blogerce i sprzedawczyni.. Krótko i konkretnie: Edytka jest bardzo sympatyczna i ciepłą osobą.. Widać że prowadzi pasmanterię z sercem.. Będąc tam, oczywiście zrobiłam małe zakupy.. Choć wiem, że to nie są, moje ostanie zakupy w tej pasmanterii.. :)

A co zakupiłam..


Pudełko na mulinę, a w środku znajdują się gratis plastikowe babinki na mulinę 50 sztuk..
Tekturowe babinki z firmy DMC, w jedno opakowanie wchodzi 50 sztuk.. 


Mulinę DMC w kolorach 2 x 760 i 2 x 472.. 
Powoli zaczynam przerzucać się na mulinę DMC..


Mulinę DMC metalizowaną.. W kolorach 2 x E135, E316 i E746
Co do tych mulin, mam pewne plany.. Lecz jeszcze ich nie zdradzę jakie.. :) 


Zakupiłam też dwie kanwy 14 ct..

Kanwa biała, jest produktem Polskim.. Po wyjęciu z opakowania, przyjrzałam się jej dokładnie i mogę stwierdzić, że ma równe krateczki.. I co najważniejsze, nie ma żadnych uszczerbków.. 
Wymiary jej wynoszą: 70 x 100 cm..

Druga kanwa, jest koloru naturalnego.. Bardzo przypadła mi, ona do gustu.. 
Jej producentem, jest firma ZWEIGART.. 
Wymiary jej wynoszą: 42 x 54 cm..

Kolejnym zakupem był len.. Tak tak dobrze słyszycie, zakupiłam len.. 
Ponieważ stwierdziłam, że chcę się na nim nauczyć wyszywać.. I może kiedyś, na niego się przerzucę.. :)


Pierwszy len jest lnem obrazkowym.. Producentem jego jest firma ZWEIGART.. 
Wymiary jego wynoszą: 35 x 42 cm, gęstość oczek 126 nitek / 10 cm..

Kolejnym lnem, jest len ciut nietypowy bo kratkowany.. Produkt Polski.. 
Wymiary jego wynoszą: 50 x 80 cm i 2 x 2 cm.. 

To było na tyle, jeżeli chodzi o zakupy w pasmanterii Inspiracja.. 
Bardzo chętnie, was do niej zapraszam.. :)

Życzę wam kochani, udanego długiego weekendu.. : )
Pozdrawiam was serdecznie.. 
Do usłyszenia.. ;) 


25.04.2017

Dama w kapeluszu.. cz.2.


Witajcie kochani..

Już jestem.. Troszkę a troszkę mnie nie było.. :)
No niestety, pojawiły się z tego powodu, zaległości związane z blogiem.. Postaram się nadrobić je, w jak najszybszym czasie.. :) 

Zapewne jesteście ciekawi, jak mi idzie Dama w kapeluszu.. Ano jako tako, mi idzie.. :)
Choć "nasze" początki, nie były łatwe.. Było wyszywanie następnie prucie i na nowo wyszywanie i prucie.. Na szczęście "między nami" panuje już harmonia.. :)

Jak sami wiecie, zaczęłam ją wyszywać krzyżykami tu zong.. Żeby ją wyszywać krzyżykami, musiała bym przenieść ją na inny materiał.. Bo by mi się nie zmieściła.. A krzyżyki w rzeczywistości, nie były takie duże, jak przedstawiało zdjęcie.. 
Więc zaczęłam ją wyszywać półkrzyżykami, jak ją powinno się wyszywać.. Moja kolejna gafa, chciałam inaczej ją wyszywać, niż jak pisało na instrukcji.. No niestety czasem nie warto wychodzić przed paradę.. Kolejna gafa, wcześniej napisałam, że kratki są; 10 x 10, wręcz przeciwnie 20 x 20.. A czemu tak, kanwa jest bardzo drobniutka..
Za moje gafy, bardzo was kochani przepraszam.. 

Wyszywałam ją różnie tzn; były dni że wyszywałam  jak szalona, a były dni, że nawet czasu na nią  nie miałam.. Ale co nieco, jest już wyszyte.. :)







Mam skromną nadzieję, że znowu nie zrobię kolejnej gafy.. 

Pozdrawiam was serdecznie.. 
Do usłyszenia.. ;) 


13.04.2017

Wesołych Świąt Wielkanocnych..


Witajcie kochani..

Jutro rana wyruszamy z mężem, w moje rodzinne strony.. 
Będziemy tam trochę, a trochę.. ;)
I z tej okazji kochani, chcę wam złożyć życzenia..


Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam kochani..  Aby Zmartwychwstały Chrystus, nasz Pan i Zbawiciel, który z miłości oddał życie swoje za przyjaciół swoich.. 
Obdarzył Was błogosławieństwem, a Wasze serca napełnił radością..
Wszystkiego najlepszego..  

Życzy Dorota..

PS: Za pewne jesteście ciekawi, czy zabieram ze sobą robótki.. Oczywiście zabieram moją Damę w kapeluszu..  A co do książki mam spory dylemat..

10.04.2017

Dama w kapeluszu.. cz.1.


Witajcie kochani..

U mnie za oknem ślicznie świeci słoneczko i co najważniejsze jest bardzo cieplutko.. ;)  
Mam nadzieję, że i u was, jest tak słonecznie i cieplutko.. ;) 

Przychodzę dziś do was, z nowym z zestawem do wyszywania.. 
A jest nim; Dama w kapeluszu z firmy Ariadna..


Zestaw posiada; kanwę o wymiarach 23x32 cm, wzór graficzny, 25 kolorów mulin Ariadny oraz igłę.. Co do igły, wydawała mi się ona za gruba, więc postanowiłam ją wymienić na igłę o nr 26..


Muliny były zapakowane w woreczku i zaznaczone numerem.. Każdy numer, miał swój symbol..
Dla ułatwienia postanowiłam, je przełożyć na babinki w raz z numerem i symbolem..



Kanwy jest bardzo drobniutka, w kolorze jest ecru.. Dużym plusem, jest to, że firma zaznaczyła na niej kratki 10x10.. 


A tu moje  pierwsze krzyżyki..


Zastanawiam się czy wyszywać 3 nitkami czy 2..
Jak wam się wydaje kochani, jak by było lepiej waszym zdaniem..?? 


Co do Chabrów, za pewnie zapytacie się co z nimi, czy o nich znowu "zapomniałam".. 
Nie nie zapomniałam, chwili obecnej nadal je wyszywam.. :)

Co do Damy zabieram ją, ze sobą na święta do rodziny..:) 

Pozdrawiam was serdecznie.. :)
Pa!!