Licznik

15.11.2016

Metryczka..cz.1.


Witajcie kochani :) 

To mój ostatni, post przed wyjazdem do sanatorium.. Myślałam, że mi się już nie uda, napisać posta ze względu na wiele spraw.. I na brak czasu, ale na szczęście udało mi się.. :) 

Co do sanatorium za pewne, jesteście ciekawi gdzie jedziemy.. Otóż powiem wam, jedziemy do Ustki.. Mogę dodać, że nasz pensjonat znajduje się przy samej plaży.. 
Sama jestem ciekawa, jak tam będzie.. Mam nadzieję, że wypocznę i uda mi się, też zregenerować siły, jak wcześniej wam pisałam..

A powracając do tematu..
Dziś chcę wam, pokazać co będę wyszywać i co będę czytać..  
Bo nie będzie mnie 3 tyg.. Więc trochę czasu jest, żeby coś poczytać i po wyszywać.. :)

Jeżeli chodzi o wyszywanie, będę wyszywać tą śliczną metryczkę..




 Jak widzicie wzorek, jest już przyszykowany, muliny oraz materiał.. 
Tylko już wyszywać. :)

Wzór ten będę, wyszywać dla małej dziewczynki.. Jest on jednym z dwóch, co będę wyszywać i pierwszym jeżeli chodzi o metryczki.. 

A jeżeli chodzi o ten drugi wzór materiał, jest już przyszykowany tylko muszę przygotować samą mulinę.. Lecz to, już po moim powrocie.. :)



Jeżeli chodzi o literaturę.. 

Zabieram, ze sobą oto te książki.. 


"Dotyk zła" planowałam czytać, już na miejscu jak dojadę, ale moja czytelnicza ciekawość była silniejsza ode mnie.. I ją czytam powiem wam, że jest dość bardzo ciekawa.. :)

A co do drugiej na razie nic nie mogę powiedzieć.. 
Mam nadzieję, że będzie ona też ciekawa :) 

Jak wrócę zdam wam o nich  recenzję.. 

Na tym kończę kochani dzisiejszy post :) 

Życzę wam udanych dni
I do usłyszenia za 3 tyg !!

14.11.2016

Słoneczniki.. cz.3.


Witajcie kochanie :)

Parę dni temu, pokazałam wam moje Chabry.. Niestety będę musiała, je zostawić w takim stanie, jakim są one obecne.. Na ponad 3 tyg.. 
A czemu..? Ponieważ jadę do sanatorium, podleczyć moje słabe zdrowie.. 

Powiem wam, że niestety i z moim Słonecznikami, taki sam los czeka jak z Chabrami.. 
Lecz wiem, że jak wrócę będę miała nową siłę.. I co najważniejsze chęci na skończenie, moich rozpoczętych prac, oraz tych co mam w planach do wyszycia.. :) 

Za pewnie jesteście ciekawi, jak Słoneczniki wyglądają.. Mogę powiedzieć, że troszkę koralików przybyło.. :) 

A oto one.. 



Zastanawiacie się, co biorę do sanatorium.. Na pierwszym miejscu, oczywiście mego męża :D Książkę lub książki do czytania nie wiem jeszcze jakie.. No i oczywiście haft krzyżykowy.. 
A jaki to już niebawem, wam pokarzę.. Jak mi się uda.. :)

Mam też skromną nadzieję, że będziecie do mnie zaglądać.. 
Po mimo mej nieobecności.. 


Na tym kończę mój dzisiejszy post.. 
Życzę wam spokojnego dnia :)
Do usłyszenia !!!



10.11.2016

Etap Chabrów.. cz.7.


Witajcie :)

Wybaczcie mi kochani, za tą małą przerwę w pisaniu.. Niestety miałam, parę bardzo ważnych spraw na głowie..  Postaram to zmienić.. :)


Kochani chcę wam dziś, pokazać kolejny mój etap w Chabrów..
Co nieco, coś się ruszyło z krzyżykami.. Więc jestem z siebie dumna..

Co mogę powiedzieć w skrócie o mojej pracy:


Obecnie wyszyłam: 18200 krzyżyków.. 

Jestem już na połowie pracy..
Obraz wyszywam, już ponad 5 miesięcy.. 

Z wyszywaniem było różnie..

Raz były dni,że wyszywałam jak szalona, a raz że nie miałam. już chęci co do igły i muliny.. Po prostu napotykał mnie kryzys.. Trwał on różnie.. 

Nie będę was już dłużej trzymać w niepewności..

A oto one.. 





I jak się wam one podobają?

Ok kochani na tym kończę mój dzisiejszy post.. 

Życzę wam udanego i spokojnego dnia.. 
Do usłyszenia !!

PS: Po nowym roku kochani zrobię, pierwsze w swoim rodzaju Candy..

Już się nie mogę doczekać.. Będą ciekawe nagrody.. :) 
Zapraszam !!





27.10.2016

Słoneczniki.. cz.2.



Witajcie kochani :)

Jestem w szoku.. 

Ponieważ to jest, już mój 40 post na mym skromnym blogu..
Nie spodziewałam się, że te pisanie, aż tak wciąga :)
Mam skromną nadzieję, że mój blog będzie trwał trwał i będzie przybywało wiernych czytelników, którzy wyrażą swoją opinię.. 

Powracając do tematu..

Za pewnie jesteście ciekawi, jak mi wychodzą Słoneczniki.. Uważam osobiście, że co nieco coś jest.. Szczerze powiedziawszy, już się nie mogę doczekać, kiedy będą one oprawione i wisiały na swoim honorowym miejscu.. 

Słoneczniki wyszywam do południa jak mam czas, a czasem się zdarza, że wyszywam je po południu.. A wieczorkiem po 2 lub 3 godzinki moje Chabry.. A czemu tak ? Ponieważ chcę się skupić na tych dwóch pracach jednocześnie..

Ok nie będę dłużej was trzymać w niepewność.. 
A oto one :)





To na dziś kochani na tyle.. 
Życzę wam udanego dnia..:)
Do usłyszenia..!

23.10.2016

Etap Chabrów.. cz.6.


Witajcie kochani, w ten niedzielny wieczór.. :)

Chcę wam dziś kochani, pokazać kolejny etap moich Chabrów.. 
Co prawda, to prawda mozolnie je robię.. Może przez lenistwo, które się do mnie doczłapało..

Choć powiem wam szczerze, że już ono u mnie powoli mija, tylko coś za coś.. 
Będę musiała na nowo dokupić kolor muliny 1610.. Bo niestety zabrakło mi tego koloru..
Ale to nic.. :) 

Widząc po wzorze papierowym, którego właśnie przeglądałam już prawie dochodzę do połowy pracy.. I gdy właśnie teraz, patrzę na moją pracę rozpiera mnie duma, że właśnie ona powstaje w moich rękach :)




Na tym kochani kończę dzisiejszego posta..

Życzę spokojnej nocy ;)
I do usłyszenia!!

19.10.2016

Słonecznik.. cz.1.


Witajcie kochani :)

Bardzo się cieszę że wam się podobają moje obrazy :)
To motywuje mnie, żebym tworzyła kolejne obrazy i kolejne..

Moim kolejnym obrazem, jeżeli chodzi o haft koralikowy są; 

Słonecznik..


Słoneczniki te wykonane, są z materiału gabardyny.. Jest to materiał szorstki w dotyku, dający leki opór przy zwijaniu i nie dający połysku, jak przy atłasie.. 
Materiał ten, też ma swój plus, tło obrazu wygląda jak namalowane pędzlem..
A co najważniejsze koraliki ładnie na nim się układają.. :)

Obraz ten ma 12 kolorów


Co do kolorów znajdują się w nim koraliki matowe i świecące.. 
I koraliki ciut podobne do siebie kolorami..



A tak wygląda moje miejsce pracy..



Już niebawem kochani pokażę wam, moje kolejne postępy w Słonecznikach i moich Chabrach.. :) 
Mam skromną nadzieję że mnie w tych pięknych słonecznikach nie złapie kryzys.. :)

Na tym kończę dzisiejszy post..
I do usłyszenia :)

17.10.2016

Prace wcześniejsze i obecne.. cz.2.


Witajcie kochani :)

Dziś chcę wam pokazać moje prace, które były wcześniej wyszyte i dopiero, teraz miały okazję doczekać się oprawy.. I też chcę pokazać prace, które co dopiero wyszyłam, już w oprawie :) 

Maryja z dzieciątkiem..

Przed


Po


Bukiet maków..

Przed


Po


Haft koralikowy

Winogrona..

Przed


Po


Mam nadzieję kochani, że wam się podobają moje obrazy :) 

Na tym kończę dzisiejszy post.. 
I do usłyszenia :)

10.10.2016

Winogrona..


Witajcie kochani ;)

Za oknem deszczowo - szaro, a u mnie radość.. ;)
A czym jest to spowodowane? A tym, że w końcu ukończyłam moje winogrona.. 
To pierwszy obraz, który rozpoczął moją przygodę z haftem koralikowym.. 
I mam nadzieję, że nie ostatni.. ;)


Zaczęłam go wyszywać 02.08.2016, a dziś skończyłam 10.10.2016 roku.. 
Podsumowując: wyszywałam go dwa miesiące i osiem dni..

Jak wcześniej wspomniałam, jest to mój pierwszy obraz przy którym, uczyłam się techniki haftu koralikowego i nadal się uczę.. 
Wyszywanie go, na samym początku nie było łatwe, jak dla mnie.. Poznając tą technikę wyszywania, dostałam wiele cennych informacji..
Które zaowocowały moim winogronem i zaowocują kolejnym obrazem..

Może zabrzmi to nie skromnie, jestem z siebie dumna.. 
I mogę dodać, że na żywo lepiej wygląda, niż na zdjęciu.. 

A po za codziennymi obowiązkami i winogronem, dziś się zabawiłam za ogrodnika..  
Otóż przesadzałam moje storczyki, dwa są już przesadzone, a trzeci dopiero jutro będzie przesadzony.. Ponieważ muszę jemu dokupić nową doniczkę, bo ta jego poprzednia, była dla niego za mała.. Mam tylko nadzieję, że przyjmą się one dobrze..
Czas wszystko pokaże :)


Na tym kończę kochani dzisiejszy post..
 Do usłyszenia już niebawem :)


06.10.2016

Jesienne winogrona..


Witajcie kochani :)

Za oknem jesiennie, szaro i zimno.. Szczerze powiedziawszy, nie chce się nigdzie wychodzi.. A co do tej pogody, może to dziwnie zabrzmi lubię ją.. 
A to czemu? 
Ponieważ w końcu mogę nadrobić, dane zaległości w to: literaturze, w hafcie i w koralikach.. W tych rzeczach co najbardziej lubię robić.. :)

 A  tu moje drogie małe co nieco koralikowe :)






Wczoraj wybrałam się na mały spacer :) Choć pogoda nie była najlepsza na spacer,
postanowiłam dla was, wykonać parę zdj jesieni.. 

A oto one:





Na tym kończę kochani dzisiejszy post :)
Życzę wam udanego dnia :)
I do usłyszenia :) 

PS: Co sądzicie o tym, żebym zrobiła pierwsze Candy ?

29.09.2016

Etap Chabrów.. cz.5.


Witam ;)

Na samym początku mego posta, kochani niezmiernie wam, dziękuję za ciepłe słowa otuchy..:) Jestem wam niezmiernie wdzięczna za waszą szczerość.. 
To powoduję zastrzyk energii do działania :)

I też chcę, podziękować mojemu mężowi, który wspiera mnie w pisaniu bloga :)
I z tej okazji składam Jemu, najszczersze życzenia z okazji 31 urodzin, które dziś obchodzi :)

Powracając do tematu dzisiaj chcę wam pokazać kolejny etap moich Chabrów..
Może nie jest, aż tak dużo jak by się chciało, ale coś jest :)


A już niedługo, wam pokaże w całości moje winogrona :)

Na tym kończę :)
Życzę wam udanego i spokojnego wieczoru :)
Do usłyszenia !!