27.06.2016

Moje wyszywanie na krośnie..


Witajcie moi drodzy ;)

Dzisiejszy post, będzie objaśniający, jak wyszywam na krośnie..

Często dostaje  od was pytania, jak wyszywam na krośnie.. I jak mi, idzie wyszywanie na nim.. 
Jak wcześniej pisałam, idzie mi sprawniej i szybciej niż na tamborku.. 
Już się nie męczę, jak poprzednio było..

Gdy wyszywam, jestem oparta o łóżko.. Nogi mam wyprostowane - leżą luźno.. 
Jeżeli chodzi o haft, szyję od góry.. Ponieważ źle obliczyłam, materiał przed wyszywaniem..  
Szyję obraz jedną ręką, a drugą mam wolną.. 
Obok mnie na szafce, czy na łóżku, leży pudełko z mulinami, a wraz z nim wzór.. 
Co do światła, to mam dużą lampę stojącą z dwoma rozłożystymi kinkietami.. 
Lampa ta stoi, obok szafki nocnej.. 
Plusem tej lampy, jest taki, że mogę regulować jasność światła w czasie wyszywania.. 



I tak sobie wyszywam, na spokojnie :)

Mam nadzieję, że mój krotki opis wam objaśnił, jak wyszywam na krośnie..
A wy moi drodzy, na czym wyszywacie?


1 komentarz:

  1. Ważne, żeby było wygodnie. Wtedy xxx przybywa w zawrotnym tempie:)

    OdpowiedzUsuń