15.08.2016

Lady M..


Witajcie kochani.. :)

Troszkę mnie nie było na blogu, najważniejsze że już jestem.. ;)
Jeżeli chodzi o samopoczucie czuję się już dobrze, tylko, trochę jestem osłabiona antybiotykiem..
I na nowo za parę dni muszę jechać do Warszawy.. Ale to nic.. :) Grunt to mieć optymizm :)

Powracając do dzisiejszego posta, nie będzie on o hafcie i o pieczeniu, ale o pewnej książce, którą chcę wam przedstawić oraz zachęcić do przeczytania.. Bo uważam osobiście, że warto.. A książka ma tytuł: "Lady M" Ałbeny Grabowskiej..




Książka ta ma swój specyficzny nastrój i zaskakujące zakończenie..
W tej książce poznajemy bohaterkę o imieniu Małgorzata.. Jest kobietą zdawałoby się twardą i silną, zawsze stawiającą na swoim.. Nie liczy się z uczuciami innych, za wszelką cenę próbuje wyzwolić we własnym mężu poczucie wartości.. Nie myśli jednak w tym wszystkim o sobie, ona chce, aby to Krzysztof jej mąż był szczęśliwy, jej chorobliwa ambicja nie może niestety doprowadzić do niczego dobrego..

Krzysztof z kolei stara się ze wszech miar zadowolić swoją żonę, próbuje sprostać jej oczekiwaniom, choć niezbyt dobrze czuje się w roli, jaką wyznaczyła dla niego Małgorzata.. Może nie jest na tyle dojrzały emocjonalnie, by spojrzeć prawdzie w oczy, by zrozumieć, że taki układ tylko pozornie daje im szczęście?.. Małżeństwo tej pary nie opiera się na trwałych fundamentach, skoro zarówno ona, jak i on wplątują się w mniej lub bardziej przelotne znajomości.. Czy Krzysztofa i Małgosię łączy prawdziwe uczucie, miłość, zaufanie, przyjaźń, szacunek? A może to tylko gra pozorów, dla świętego spokoju, dla dobra rodziny?..

Wszyscy wokół zdają się dostrzegać, że lada moment może dojść do tragedii, wszyscy z wyjątkiem samych zainteresowanych... Jak zakończy się ta historia..? Kto otrzepie się z pozostałości po wyrzutach sumienia i pójdzie dalej swoją drogą?..
Czy warto za wszelką cenę, wbrew wszystkiemu i wszystkim dążyć do upragnionego celu?.. Nie zwracać uwagi na tych, którzy dobrze nam życzą, niszczyć przyjaźnie, manipulować innymi, prowadzić ich ku zgubie?.. Wiele w tej lekturze prawdy, życiowej mądrości popartej trudnymi doświadczeniami.. Kłamstwo, intrygi na miarę Lady Makbet ze znanego dramatu klasyka...
Tytuł książki nie jest zatem przypadkowy.. Ludzki charakter, skomplikowana psychika, zazdrość, zawiść to temat ponadczasowy, uniwersalny, znany od zawsze.. Okrutna to prawda, smutna i bolesna, ale niestety nie można udawać, że takie postaci to wymysł pisarki.. Spotykamy te i im podobne jednostki ludzkie na każdym kroku, to zwyczajne zdawałoby się osoby, z krwi i kości.. Autorka opisała i pokazała nam, do czego może prowadzić brak zrozumienia, miłości, przypadek czy ślepy los..

Ta książka naprawdę jest niezwykła.. Jest mroczniejsza, smutniejsza, nie znajdziemy tu zbyt wielu powodów do uśmiechu, raczej przełkniemy gorzką pigułkę, otrzymamy niecodzienną lekcję..
Oddaje idealnie niełatwą rzeczywistość kobiety, która ze wszystkich sił chce kontrolować swoje życie, emocje, męża.. 

Autorka książki nie boi się trudnych tematów, pokazuje nam, że można w sposób ciekawy opowiedzieć historię skomplikowaną, potrafi zainteresować czytelnika, wzbudzić w nim emocje, zmusić do myślenia.. Stopniuje napięcie, nie pozwala nam na nudę..

Uważam osobiście, że kto lubi czytać książki z wątkiem tajemniczości warto sięgnąć po "Lady M".. Ponieważ to naprawdę świetna powieść, więc szczerze polecam!!

Na tym kochani kończę dzisiejszy post :)
Życzę wam spokojnego dnia
I do usłyszenia!!

3 komentarze:

  1. Nie czytałam tej książki ale chyba się na nią skuszę...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam, ale na jesiennie wieczory powinna być ok :)

    OdpowiedzUsuń