29.09.2016

Etap Chabrów.. cz.5.


Witam ;)

Na samym początku mego posta, kochani niezmiernie wam, dziękuję za ciepłe słowa otuchy..:) Jestem wam niezmiernie wdzięczna za waszą szczerość.. 
To powoduję zastrzyk energii do działania :)

I też chcę, podziękować mojemu mężowi, który wspiera mnie w pisaniu bloga :)
I z tej okazji składam Jemu, najszczersze życzenia z okazji 31 urodzin, które dziś obchodzi :)

Powracając do tematu dzisiaj chcę wam pokazać kolejny etap moich Chabrów..
Może nie jest, aż tak dużo jak by się chciało, ale coś jest :)


A już niedługo, wam pokaże w całości moje winogrona :)

Na tym kończę :)
Życzę wam udanego i spokojnego wieczoru :)
Do usłyszenia !!



16.09.2016

To już trzy miesiące :)


Witam was kochani :) 

Nawet nie wiedziałam, że dotrwam do 33 posta na moim blogu:) 
Jestem sama, mile zaskoczona.. Mogę powiedzieć, że moje małe dzieło ma już 3 miesiące.. :D

Przede wszystkim chcę podziękować mojemu mężowi, który mnie wspiera w pisaniu, a co najważniejsze wam dziękuję, że jesteście i za miłe ślady, które pozostawiacie :)

Dziś kochani chcę wam pokazać, ciąg dalszy moich zmagań koralikowych.. 

A oto efekty.. Fakt może wolno, ale niestety i tu złapał mnie kryzys, jak nie w xxx to i w koralikach.. ;(




Na tym kończę dzisiejszego posta :)
Życzę wam kochani udanego dnia..
I do usłyszenia :))

15.09.2016

Ach ta Jesień..


Witajcie kochani :)

Na samym początku, was przepraszam że nic nie pisałam.. Parę spraw mi się złożyło i nawet nie miałam czasu kochani pisać.. 
Lecz od razu chcę podziękować, tym osoba co odwiedzały mojego bloga i pozostawiały ślad :) DZIĘKUJĘ WAM :* Postaram wam się to zrekompensować kochani.. :)

Żegnajcie żurawie z głośnym klangorem
zbierające się przed odlotem w mgliste poranki..
Żegnajcie szafirowe obłoki letnich marzeń..
Będziemy tęsknić za zapachem siana i polnej macierzanki..

Nie policzymy do końca spadających gwiazd na niebie..
Nie popływamy więcej tego lata po jeziorze łajbą starą..
Porankiem nie obudzi nas już świergot ptaków,
a słońce nie otuli serc złoto pomarańczową kotarą..

Kochani mamy już jesień, nie czuć jej, ale powoli nadchodzi swoimi krokami.. 
Gdy ona nadchodzi, wtedy pojawia mi się u mnie spory sentyment do literatury.. 
A oto moja kolekcja do przeczytania na tegoroczną jesień i może zimę.. Co do kolekcji ona się jeszcze rozrośnie :D (mogę dodać, że książki to mój drugi bzik :D)



A chwili obecnej kochani, czytam oto tę książkę wieczorem.. Niestety moje oczka, już odmawiają wyszywania wieczorem ;/



Co czytam: thrillery, thrillery psychologiczne i kryminały no i obyczajówki :) 
Chcę dodać kochani, że książki nie zastąpią mi: haftu krzyżykowego i koralików oj nie.. Zawszę znajdę czas na to lub na tamto..

A jak jest u was, gdy zaczynacie czuć jesień?

Na tym kończę kochani :)
Życzę wam udanego dnia..
I do usłyszenia :)

01.09.2016

Ciasto jogurtowe z dodatkiem brzoskwiń i płatków migdałowych..


Witam :)

Dziś kochani będzie smacznie i pysznie :)
Chcę się z wami podzielić, przepisem na ciasto jogurtowe z dodatkiem brzoskwiń i płatków migdałowych.. Przepis ten dostałam od mej czytelniczki, niezmiernie za niego dziękuję 
i ją serdecznie pozdrawiam.. :) Mogę dodać, że ciasto jest bardzo łatwe w przyrządzeniu i bardzo smaczne.. :)

Ciasto jogurtowe z dodatkiem brzoskwiń i płatków migdałowych..

Ciasto:

200 ml jogurtu naturalnego (np: Grecki)
250 g cukru 
3 duże jajka
250 g kostki do pieczenia (np: Kasia)
2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cukru migdałowego 

Dodatki:

400 g brzoskwiń 
70 g płatków migdałowych
cukier puder

Forma:

tortownica o wymiarach 26 cm
kostka do posmarowania formy 
bułka tarta 

Kostkę masła, stop na małym ogniu i ostudź..
W tym czasie gdy masło się studzi, brzoskwinie dokładnie osącz z syropu.. A następnie pokrój w małą kostkę.. 
W misce wymieszaj mąkę, cukier, cukier migdałowy i proszek do pieczenia.. 
Do suchych produktów dodaj jajka i jogurt naturalny.. Wymieszaj mikserem na średnich obrotach..
Partiami powoli, wylewaj przestudzone masło i miksuj na tych samych obrotach co poprzednio..
Gdy masa jest jednolita, dodaj paczuszkę płatków migdałowych, a następnie wymieszaj łyżką.. 
Posmarowaną tortownicę masłem, posyp bułką tartą, a następnie wlej ciasto, a wierzch ciasta wyrównaj.. 
Brzoskwinie z jedna łyżeczką maki wymieszaj, (to spowoduje, że owoce w czasie pieczenia nie spadną na dno).. A później nimi posyp ciasto.. 
Tortownicę wstaw do nagrzanego piekarnika o temperaturze 180 stopni, na drugą od dołu półkę i piec około 55 minut, bez termoobiegu.. 
Po upieczeniu ciasto ostaw na przestudzenie,a następnie gdy jest zimne posyp cukrem pudrem.. 

Życzę kochani smacznego :)