14.11.2016

Słoneczniki.. cz.3.


Witajcie kochanie :)

Parę dni temu, pokazałam wam moje Chabry.. Niestety będę musiała, je zostawić w takim stanie, jakim są one obecne.. Na ponad 3 tyg.. 
A czemu..? Ponieważ jadę do sanatorium, podleczyć moje słabe zdrowie.. 

Powiem wam, że niestety i z moim Słonecznikami, taki sam los czeka jak z Chabrami.. 
Lecz wiem, że jak wrócę będę miała nową siłę.. I co najważniejsze chęci na skończenie, moich rozpoczętych prac, oraz tych co mam w planach do wyszycia.. :) 

Za pewnie jesteście ciekawi, jak Słoneczniki wyglądają.. Mogę powiedzieć, że troszkę koralików przybyło.. :) 

A oto one.. 



Zastanawiacie się, co biorę do sanatorium.. Na pierwszym miejscu, oczywiście mego męża :D Książkę lub książki do czytania nie wiem jeszcze jakie.. No i oczywiście haft krzyżykowy.. 
A jaki to już niebawem, wam pokarzę.. Jak mi się uda.. :)

Mam też skromną nadzieję, że będziecie do mnie zaglądać.. 
Po mimo mej nieobecności.. 


Na tym kończę mój dzisiejszy post.. 
Życzę wam spokojnego dnia :)
Do usłyszenia !!!



4 komentarze:

  1. zdrówka i nieustającej weny mimo pobytu w senatorium:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo zdrówka Ci życzę i pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrówka i relaksującego pobytu w sanatorium życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrówka Dorotko ci życzę i oczywiście udanego pobytu w sanatorium :) a slonecznikow świetnie Ci przybywa :)

    OdpowiedzUsuń