11.12.2016

Powrót do domu..


Witajcie kochani :)

Już wróciłam do domku.. 
Co mogę powiedzieć, było bardzo fajnie.. Szczerze powiedziawszy, nie chciało się wracać do rzeczywistości.. Lecz jak mówią, co dobre szybko się kończy.. :)

Pogoda nam dopisywała, tylko mniej więcej 26.11.2016 już się zaczynała nam się powoli psuć, a parę dni wcześniej i przed samym wyjazdem był sztorm.. Widok nie dopisania.. :)

Sanatorium znajdowało się bardzo fajnym miejscu od zgiełku miejskiego, sam las i plaża..
Do plaży mieliśmy, bardzo blisko nawet nie 50 metrów.. 
Z balkonów było można, usłyszeć morze i je zobaczyć.. Jedzenie było dobre.. 
Delikatnie przyprawione i co najważniejsze domowe.. Pokoje skromne, czyste i bardzo ciepłe.. Sale do zabiegów, co najważniejsze znajdywały się na miejscu.. Więc nie było trzeba, latać z jednego ośrodka do drugiego, bo czasem tak jest.. Co do samych zabiegów czuję, że sporo mi one pomogły :)

Szczerze powiedziawszy, już mi brakuje widoku plaży, szumu morza i samych zabiegów.. :)
Jedynym minusem było to, że sam ośrodek znajduje się z dala od miasta.. 
Ale dla chcącego nic trudnego.. :) 
Wystarczy się przejść po plaży, następnie piękną promenadą i jest się już na miejscu.. 

Nie będę dłużej, was kochani zanudzać.. Zapraszam was do obejrzenia kilku zdj
i filmików ze sztormu :) 









A tu filmiki :) 


video


video

Mam nadzieję, że zdjęcia i filmiki kochani wam się spodobały.. 
Na tym, kończę dzisiejszy post.. 
Do usłyszenia ;)
Pa!!

5 komentarzy:

  1. Najważniejsze, że podreperowałaś zdrowie:)
    A dodatkowy bonus to widok na morze i spacery plażą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia :) widze Dorotko ze wypoczynek sie bardzo udal :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne widoki i dobrze że wypoczęłaś:-) Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. O Ustka moja kochana.... jeździłam do niej 8 lat rok w rok:) Znam tam każdy zakamarek:) Fajnie pooglądać fotki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miło było poogladać te zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń