07.01.2017

Coricamo.. cz.2. Kaczuszki..


Witajcie kochani :) 

Po mimo ostrych mrozów, jakie występują u nas za oknem.. U mnie jest wiosennie i cieplutko.. :)
Otóż dziś chcę, wam pokazać moje zmagania ze śliniaczkiem niemowlęcym, którego dostałam od Coricamo.. 

Co mogę o nim powiedzieć.. 

Wzór posiada osiem kolorów.. Jest bardzo prosty w wyszywaniu i przyjemny..
Zaczęłam go wyszywać 06.01.2017 roku..
Na kanwie zaznaczyłam mazakiem spieralnym kratkę 10x10, żeby łatwiej było mi wyszywać..
Obecnie wyszyłam 590 krzyżyków oznacza to, że powoli dochodzę do połowy wzoru.. :)

Ok kochani nie zamierzam trzymać was w napięciu.. :)
A oto kaczuszki..




Mam nadzieję , że was zaciekawił mój dzisiejszy króciutki post.. 

Życzę wam udanego weekendu 
Do zobaczenia
Pa!!


7 komentarzy:

  1. Śliczne kaczuszki :) Ciekawa jestem efektu końcowego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawi mnie efekt końcowy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocze są te kaczuszki:-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne te kaczuszki - takie już wiosenne:)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe książki czytasz. Hafcik malutki , ale uroczy, jestem ciekawa jak go zagospodarujesz.
    Pozdrawiam serdecznie
    Ps. Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gajnie to zaczyna wyglądać. Czekam na finał. :)

    OdpowiedzUsuń