25.04.2017

Dama w kapeluszu.. cz.2.


Witajcie kochani..

Już jestem.. Troszkę a troszkę mnie nie było.. :)
No niestety, pojawiły się z tego powodu, zaległości związane z blogiem.. Postaram się nadrobić je, w jak najszybszym czasie.. :) 

Zapewne jesteście ciekawi, jak mi idzie Dama w kapeluszu.. Ano jako tako, mi idzie.. :)
Choć "nasze" początki, nie były łatwe.. Było wyszywanie następnie prucie i na nowo wyszywanie i prucie.. Na szczęście "między nami" panuje już harmonia.. :)

Jak sami wiecie, zaczęłam ją wyszywać krzyżykami tu zong.. Żeby ją wyszywać krzyżykami, musiała bym przenieść ją na inny materiał.. Bo by mi się nie zmieściła.. A krzyżyki w rzeczywistości, nie były takie duże, jak przedstawiało zdjęcie.. 
Więc zaczęłam ją wyszywać półkrzyżykami, jak ją powinno się wyszywać.. Moja kolejna gafa, chciałam inaczej ją wyszywać, niż jak pisało na instrukcji.. No niestety czasem nie warto wychodzić przed paradę.. Kolejna gafa, wcześniej napisałam, że kratki są; 10 x 10, wręcz przeciwnie 20 x 20.. A czemu tak, kanwa jest bardzo drobniutka..
Za moje gafy, bardzo was kochani przepraszam.. 

Wyszywałam ją różnie tzn; były dni że wyszywałam  jak szalona, a były dni, że nawet czasu na nią  nie miałam.. Ale co nieco, jest już wyszyte.. :)







Mam skromną nadzieję, że znowu nie zrobię kolejnej gafy.. 

Pozdrawiam was serdecznie.. 
Do usłyszenia.. ;) 


13.04.2017

Wesołych Świąt Wielkanocnych..


Witajcie kochani..

Jutro rana wyruszamy z mężem, w moje rodzinne strony.. 
Będziemy tam trochę, a trochę.. ;)
I z tej okazji kochani, chcę wam złożyć życzenia..


Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam kochani..  Aby Zmartwychwstały Chrystus, nasz Pan i Zbawiciel, który z miłości oddał życie swoje za przyjaciół swoich.. 
Obdarzył Was błogosławieństwem, a Wasze serca napełnił radością..
Wszystkiego najlepszego..  

Życzy Dorota..

PS: Za pewne jesteście ciekawi, czy zabieram ze sobą robótki.. Oczywiście zabieram moją Damę w kapeluszu..  A co do książki mam spory dylemat..

10.04.2017

Dama w kapeluszu.. cz.1.


Witajcie kochani..

U mnie za oknem ślicznie świeci słoneczko i co najważniejsze jest bardzo cieplutko.. ;)  
Mam nadzieję, że i u was, jest tak słonecznie i cieplutko.. ;) 

Przychodzę dziś do was, z nowym z zestawem do wyszywania.. 
A jest nim; Dama w kapeluszu z firmy Ariadna..


Zestaw posiada; kanwę o wymiarach 23x32 cm, wzór graficzny, 25 kolorów mulin Ariadny oraz igłę.. Co do igły, wydawała mi się ona za gruba, więc postanowiłam ją wymienić na igłę o nr 26..


Muliny były zapakowane w woreczku i zaznaczone numerem.. Każdy numer, miał swój symbol..
Dla ułatwienia postanowiłam, je przełożyć na babinki w raz z numerem i symbolem..



Kanwy jest bardzo drobniutka, w kolorze jest ecru.. Dużym plusem, jest to, że firma zaznaczyła na niej kratki 10x10.. 


A tu moje  pierwsze krzyżyki..


Zastanawiam się czy wyszywać 3 nitkami czy 2..
Jak wam się wydaje kochani, jak by było lepiej waszym zdaniem..?? 


Co do Chabrów, za pewnie zapytacie się co z nimi, czy o nich znowu "zapomniałam".. 
Nie nie zapomniałam, chwili obecnej nadal je wyszywam.. :)

Co do Damy zabieram ją, ze sobą na święta do rodziny..:) 

Pozdrawiam was serdecznie.. :)
Pa!!


06.04.2017

Porządki świąteczne..


Witajcie kochani..

Pogoda nas nie rozpieszcza, jest bardzo kapryśna jak kobieta.. Raz słońce za chwile deszcz, a następnie grad i tak od nowa..  A już, za niedługo święta Wielkanocne..

Z tej że okazji od paru dni, porządkowałam moją mulinę: DMC i Ariadnę, lecz niestety na tym ucierpiały moje Chabry.. Ponieważ musiałam, je odstawić na bok.. Może dziś uda mi się, powyszywać.. 







A wy kochani, też robicie czasem porządki świąteczne, związane z haftem..??

A tak na koniec, już niebawem będzie opis zestawu Damy w kapeluszu..

Pozdrawiam Was.. :)
Buźka !!


02.04.2017

Etap Chabrów.. cz.11.


Witajcie kochani :) 

W końcu mamy śliczna pogodę.. I z tego powodu, bardzo was przepraszam, za moje opóźnienie w pisaniu.. Póki jest śliczna pogoda, to korzystam ze słoneczka ile mogę i ile się da.. ;) 

Powracając do tematu przychodzę do was, z przed ostatnim etapem Chabrów.. 
Jak sami wiecie ostatnie etapy, są najgorsze.. Ponieważ dłużą się, a co najważniejsze, chce się 
już, coś nowego wyszyć.. 
No cóż, haft to sztuka cierpliwości.. I trzeba być cierpliwym..;) 

Tak z ciekawości obliczyłam, ile wyszyłam już krzyżyków i wyszło mi, że wyszyłam kochani 36400 krzyżyków..  Można rzecz, że krzyżyk, za krzyżykiem idzie w zaparte.. ;) 





Na tym kochani kończę, ten króciutki post.. 
Życzę wam, udanego dnia..
Do usłyszenia 
Buźka!!