31.03.2018

Dominus resurrexit..


Witajcie kochani..


Korzystając z okazji kochani składam Wam, pełnych spokoju i radości Świąt Wielkanocnych.. 
Dobrego wypoczynku w rodzinnym gronie oraz optymizmu, energii i nadziei na lepszą przyszłość.. Niech tegoroczna Wielkanoc przyniesie Wam chwilę wytchnienia, czas do życiowych podsumowań, beztroskie momenty spędzone w gronie najbliższych oraz optymizm na poświąteczny czas..

Niech zmartwychwstały Chrystus, zawsze czuwa nad Waszą rodziną i napełniał Wasze serca, światłością i pokojem..

Życzy Dorota ;)

26.03.2018

I love photo..


Witajcie kochani..

Jak tam, po zmianie czasu u Was..?? 
Bo ja jakoś nie mogę, na ten nowy czas się przestawić.. Choć mam nadzieję, że to takie coś, nie potrwa długo.. Ponieważ z niczym, się nie wyrabiam..

Kochani chcę Wam, podziękować za miłe słowa, na temat zakładki; A good book has no ending.. 
Nie spodziewałam się, że ona tak się wam spodoba..:) 
Bardzo mi miło jest z tego powodu..

A dziś przychodzę, z kolejną zakładką z tej samej serii Luka-s..

I love photo..


W skład zestawu wchodzi; instrukcja wykonania, kartonowa zakładka,
kolorowy schemat, tasiemka w kolorze ciemnej czekolady, taśma klejąca dwustronna, kanwa 18ct kolor biały, mulina Anchor i igła z pozłacanym czubkiem..


Co do samego wyszywania, tego wzoru miałam małe problemy przy robieniu klasycznego backstitcha.. Były chwile, że takie; co wyszyłam musiałam wypruć i na nowo wyszyć.. 

Jeżeli chodzi o czas wyszywania, to wyszywałam ją niestety ze dwa dni, z  powodu choroby.. 
Po wyszyciu, jak wiadomo, nastąpił klasyczny proces jej tworzenia.. 

Co do samej zakładki dodatkowo przystroiłam ją; dwoma małymi diamencikami samoprzylepnymi i taśmą brokatową.. 





I jak Wam kochani, ona się podoba..??


Pozdrawiam was serdecznie.. 
Do usłyszenia.. ;) 

22.03.2018

Podaj dalej - Upominki.. cz.3.


Witajcie kochani..

Za oknem mamy w końcu wiosnę.. Wszystko budzi się do życia, aż chce się żyć..
Mnie niestety, złapała choroba; grypa z oskrzelami itp..
Mam nadzieję, że szybko mi to przejdzie, ponieważ od kilku dni "jadę" na silnym antybiotyku..

A dzisiejszy post, będzie upominkowy.. 

Otóż chcę, Wam kochani pokazać, co przygotowałam dla Ewy z bloga Kufer.. <klik>
z okazji zabawy Podaj Dalej.. 

Wiem, że paczuszka już doszła, to mogę ją na spokojnie pokazać..


 Ręcznie robiona zakładka do książki i notesik..;)


Jak jest zakładka, to musi być książka..


Kolorowe papiery..


Coś do wyszywania..



Małe przyda się..


Coś dla podniebienia i dla ciała..


To by było na tyle, jeżeli chodzi o paczkę..

A jeżeli chodzi o resztę osób, które się zapiały się, u mnie na podaj dalej.. Już niebawem dostaną upominki.. 
Proszę tylko o małą cierpliwość, bo są w trakcie roboty..

A następnie pokażę, co dostałam od reszty osób z okazji, tej że zabawy.. 
Wiem, że dla innych może to być chore, że w tylu zabawach się zapisałam, ale każdy ma prawo zapisywać się do tej zabawy, tyle ile chce.. 

Fakt z opóźnieniem pokarzę co dostałam, lecz na ten stan rzeczy, miały wpływ inne czynniki.. Najważniejsze, jest to, że chce się wywiązać z umowy czysto.. 

Pozdrawiam was serdecznie.. 
Do usłyszenia.. ;) 

18.03.2018

A good book has no ending..


Witajcie kochani..

Nie wiem, czy też, tak u Was wieje, jak u mnie..?? 

Dziś przychodzę do Was kochani, z moją pierwszą zakładką, którą sama wykonałam..
Niezmiernie z niej się cieszę, ponieważ jest to mój pierwszy debiut z nią..

Zakładka ta pochodzi, z firmy Luka-s..


W skład zestawu wchodzi; instrukcja wykonania, kartonowa zakładka,
kolorowy schemat, tasiemka w kolorze ciemnej czekolady, taśma klejąca dwustronna, kanwa 18ct kolor biały, mulina Anchor i igła z pozłacanym czubkiem..


A tak prezentuje się zakładka w całej okazałości..





Jeżeli chodzi o czas wyszywania, to wyszywałam ją w jeden dzień.. 
Następnie wyprałam, wyprasowałam i zaczęłam składać w całość.. 
Postanowiłam też, coś dorzucić od siebie, przykleiłam perełki samoprzylepne w pastelowych kolorkach na rogach.. 

Co do samego, jej wyszywania miałam lekki kłopot, ponieważ nie jestem przyzwyczajona, trzymać tak małego kawałka kanwy w samych dłoniach.. 
Na szczęście nie poddałam się i poszłam w zaparte..;)

Za pewne kochani zastanawiacie się, co znaczy ten napis; 
"A good book has no ending.." 
Po prostu znaczy; 
"Dobra książka nie ma końca.." 

I z tym stwierdzeniem się zgadzam..;)


Pozdrawiam was serdecznie.. 
Do usłyszenia.. ;) 

14.03.2018

Arabesque..


Witajcie kochani..

Za oknem mamy wiosnę, a za tym idzie chęć i energia do robienia różnych rzeczy..
Właśnie tak, teraz jest ze mną, jak bym mogła to bym przenosiła góry i doliny..;)

A tak na poważnie..
Dziś chcę w skrócie opowiedzieć, Wam o moich spostrzeżeniach na temat "krosna" z firmy Arabesque..


A więc zaczynamy..;)

Dla przypomnienia, wszelkie informacje kochani o mym "krośnie" znajdziecie tutaj; <klik>
Zakupić można na tej stronie; <klik>
Co do ceny nie pamiętam dokładnie, ile ono mogło kosztowało.. Bym musiała poszukać w papierkach..;)

Jak ono się sprawuje..??

Mam być szczera, to będę, jest to najlepsze "krosno", jakie mam i jakie używam..
Nic z nim się nie dzieje, od ponad roku.. Nie klekocze, nie trzeba wiercić, żeby go wzmocnić..itp
Można go rozkładać, bez żadnych problemow i na nowo go składać..
Ja mam, te największe, gdy przerywam swoje wyszywanie, to odkładam je na swoje miejsce.. 


Jeżeli chodzi o ciężar, ciężkie nie jest.. 
Każda z nas bez problemu, udźwignie je i przeniesie na inne miejsce.. 
Wyszywać nim można; na stole, na łóżku, na narożniku i na ziemi.. Gdzie kto woli.. 
Ja wyszywam na narożniku..
Można nie tylko, wyszywać haftem krzyżykowy, lecz też można haftem koralikowy..

Jak wcześniej wspominałam.. 
Ogromnym plusem, jest rama, która obraca się o 360 stopni..!! 
Samo za siebie mówi to, że można bez żadnych problemu, dostać się na lewą stronę haftu..

Jeżeli chodzi o nóżki, czy one nadają się na inne ramy z innych "krosien".. ??

Co do tego pytania, szczerze powiedziawszy, nie próbowałam tak łączyć.. 
Choć słyszałam, że można, a na ile taki sposób się sprawdzi, to ja tego nie wiem.. Trzeba pamiętać, że ramy z innych firm, są różnej jakości i wymiarów.. 

Próbowałam w nim znaleźć jakieś, minusy, lecz nie zmalałam.. 
A więc z czystym serduszkiem, mogę polecić je innym osobą.. Wyszywanie na nim, jest samą przyjemnością.. 


Pozdrawiam was serdecznie.. 
Do usłyszenia.. ;)