14.03.2018

Arabesque..


Witajcie kochani..

Za oknem mamy wiosnę, a za tym idzie chęć i energia do robienia różnych rzeczy..
Właśnie tak, teraz jest ze mną, jak bym mogła to bym przenosiła góry i doliny..;)

A tak na poważnie..
Dziś chcę w skrócie opowiedzieć, Wam o moich spostrzeżeniach na temat "krosna" z firmy Arabesque..


A więc zaczynamy..;)

Dla przypomnienia, wszelkie informacje kochani o mym "krośnie" znajdziecie tutaj; <klik>
Zakupić można na tej stronie; <klik>
Co do ceny nie pamiętam dokładnie, ile ono mogło kosztowało.. Bym musiała poszukać w papierkach..;)

Jak ono się sprawuje..??

Mam być szczera, to będę, jest to najlepsze "krosno", jakie mam i jakie używam..
Nic z nim się nie dzieje, od ponad roku.. Nie klekocze, nie trzeba wiercić, żeby go wzmocnić..itp
Można go rozkładać, bez żadnych problemow i na nowo go składać..
Ja mam, te największe, gdy przerywam swoje wyszywanie, to odkładam je na swoje miejsce.. 


Jeżeli chodzi o ciężar, ciężkie nie jest.. 
Każda z nas bez problemu, udźwignie je i przeniesie na inne miejsce.. 
Wyszywać nim można; na stole, na łóżku, na narożniku i na ziemi.. Gdzie kto woli.. 
Ja wyszywam na narożniku..
Można nie tylko, wyszywać haftem krzyżykowy, lecz też można haftem koralikowy..

Jak wcześniej wspominałam.. 
Ogromnym plusem, jest rama, która obraca się o 360 stopni..!! 
Samo za siebie mówi to, że można bez żadnych problemu, dostać się na lewą stronę haftu..

Jeżeli chodzi o nóżki, czy one nadają się na inne ramy z innych "krosien".. ??

Co do tego pytania, szczerze powiedziawszy, nie próbowałam tak łączyć.. 
Choć słyszałam, że można, a na ile taki sposób się sprawdzi, to ja tego nie wiem.. Trzeba pamiętać, że ramy z innych firm, są różnej jakości i wymiarów.. 

Próbowałam w nim znaleźć jakieś, minusy, lecz nie zmalałam.. 
A więc z czystym serduszkiem, mogę polecić je innym osobą.. Wyszywanie na nim, jest samą przyjemnością.. 


Pozdrawiam was serdecznie.. 
Do usłyszenia.. ;) 



9 komentarzy:

  1. Wow, ale profesjonalny masz warsztat pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. krosno to jest maszyna tkacka a to jest stojak do wyszywania. Czemu to tak trudno ogarnąć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czemu to tak nie można wyprowadzić z błędu trochę grzeczniej i milej?

      Usuń
    2. Jak spostrzegłaś/eś krosno napisałam w cudzysłowie.. Trzeba tyko dokładnie spojrzeć na znaki interpunkcyjne..;)

      Usuń
    3. Nie rozumiem wypowiedzi jeżeli chodzi o drugie pytanie.. Czy coś nerwowo itp napisałam..

      Usuń
  3. Piękne krosno... zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  4. sprzęt mega
    też kiedyś sobie takie sprawię :)
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń