14.04.2018

Sal Cookie Time.. cz.1.


Witajcie kochani..

Dziś przychodzę do Was z salem.. 

Otóż we wrześniu zapisałam się u Iskierki do salu, który nosi tytuł; Sal Cookie Time.. <klik>


Niestety sal ten rozpoczęłam bardzo późno, niż inne dziewczyny.. 
Powodem mojego opóźnienia, 
był czas oczekiwania na zamówiony przeze mnie, ten że zestaw do wyszywania salu z AliExpressu..


A gdy już doszedł, to go rozpakowałam i ujrzałam następujące rzeczy..


Wzór graficzny..
Kanwa Aida 14 ct, 
Mulina chińska, o jej długości nie wspomnę, ponieważ była bardzo długa.. 
Nim zaczęłam wyszywać, musiałam ją przyciąć, żeby lepiej było mi wyszywać.. 
Dwie igły z pozłacanymi czubkami.. 
No już mam jedną, bo pierwsza, już mi skapitulowała..;P 
Nawlekacz na mulinę, oraz babinkę plastikowa szt 1.. 

Jeżeli chodzi o samą kanwę, byłam bardzo zdziwiona, jej sztywnością.. Na szczęście nie miałam żadnego problemu, nałożeniu jej na ramę do mojego "krosna".. 
Choć na początku, miałam małe wątpliwości..
Pozytywnym zaskoczeniem, jest zakończenie kanwy, a konkretnie obszycie jej owerlokiem.. 


A oto, moje skromne wypociny.. 







A tu małe informacjie o hafcie.. 

Otóż sal zaczęłam wyszywać w drugiej połowie lutego.. W pierw wzięłam się, za zielone rogi.. 
Gdy je wyszyłam, to delikatnie od siebie przystroiłam je muliną DMC metalizowaną o nr E 746.. 
Po wyszyciu  rogu, nastąpiła u mnie ogromna przerwa z różnych przyczyn.. 
Następnie powróciłam do haftu w dniu 20.03.2018 i przez sześć dni w zaparte wyszywałam ciasteczko..
Po wyszyciu ciasteczka wzięłam się za napis.. 
Rozpoczęłam go wyszywać w tym samym dniu co skończyłam ciasteczko, czyli 26.03.2018..
I tu nastąpiła mała przerwa trzy dniowa, a po niej zaparłam się i skończyłam wyszywać napis 
w dniu 07.04.2018..

I tak wygląda sytuacja z moim haftem.. 


Pozdrawiam was serdecznie.. 
Do usłyszenia.. ;) 

9 komentarzy:

  1. Nie ważne, że późno ruszyłaś z tym pięknym haftem ale ważne, że jest już ciacho i napis:) Teraz już powoli nadrobisz i dogonisz dziewczyny:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lepiej późno, niż wcale :) Haft jest śliczny i na pewno sprawi Ci przyjemność jego wyszywanie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawaj dalej, bo pięknie się zapowiada. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. To nie ma znaczenia,że późno ważne,że zaczęłaś ten piękny haft:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie się zapowiada. Ja też później zaczęłam,a już skończyłam cały haft.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hafcik wygląda cudnie, na pewno wszystko nadrobisz :) najważniejsze że już zaczęłaś :)

    OdpowiedzUsuń