05.08.2018

Belle & Boo - Halloween.. cz.3. - FINAŁ


Witajcie kochani..:)

W ten bardzo upalny dzień..


Dziś przychodzę do Was z moim drugim U-fokiem i to skończonym.. 
Tak tak dobrze słyszycie, skończyłam Belle & Boo - Halloween.. 
I z tego powodu, jestem bardzo i to bardzo szczęśliwa..;) 

Haft ten, jest z sal-u na którego, rok temu zapisałam się u Chagi.. <klik>
Fakt ważność sal-u się skończyła, ale to nic.. 
Najważniejsze dla mnie, jest to, że Belle & Boo - Halloween, jest już skończone..




Dodam jeszcze, że haft ten, ma dla mnie szczególne znaczenie, ponieważ był on moim pierwszym debiutem, jeżeli chodzi o wyszywanie na lnie i mam nadzieję, że nie ostatnim..;)




Do wzoru użyłam, oryginalnej muliny DMC, a co do samego materiału 
to użyłam Belfast 32 - Vintage 3009..
Jeżeli chodzi o oprawę, postanowiłam na klasyk czyli: 
cienką matową ramę w kolorze czerni i szkło antyrefleksowe.. 


Pozdrawiam was serdecznie.. 
Do usłyszenia..;) 



11 komentarzy:

  1. Świetnie Ci poszło, haft prezentuje się przepięknie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszło ślicznie, też bym wybrała taki kolor lnu ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale to fajne uczucie jak w końcu stawiamy ostatni krzyżyk. Wyszło ekstra , gratuluje lnianego debiutu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny haft, bardzo ładnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyszło super! Cudny dyniowy hafcik! ;) Pozdrawiam słonecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dla mnie len to wyzwanie,tobie się udało

    OdpowiedzUsuń
  7. Udany debiut - hafcik prezentuje się ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje ukonczenia ufoka. Super hafcik

    OdpowiedzUsuń