26.05.2020

Dzień mamy..


Witajcie kochani.. 

Dziś mamy wyjątkowy dzień.. 
Jest to dzień naszych mam..


Korzystając z okazji.. 
Życzę wszystkim mamom; tym przyszłym i tym obecnym..
Wszystkiego najlepszego.. 
Spełnienia marzeń; tych małych i jak tych dużych..
Dużo radości, zdrowia i pociechy z dzieci..


Pozdrawiam was serdecznie.. 
Do usłyszenia..;) 


07.05.2020

Miś Bruno..


Witajcie kochani.. 

Dziś przychodzę do Was całkowicie spontaniczne, niż to zawsze bywa u mnie.. 

Ta spontaniczność wiąże się z tym, że przychodzę z pewnym zestawem, a konkretnie z wykonanym haftem..
O którym ani tu, ani na moim kanale YouTube nie wspominałam.. 
Po prostu wyszycie jego, to jeden wielki spontan wyszedł..

Dodam takiego niusa, że zestaw zakupiłam w moim ulubionym sklepie, 
jakim jest; Hobby Studio.. <klik> 
Pochodzi on z firmy; Luka-s.. 
Jest właśnie na niego promocja.. 
Bo teraz kosztuje; 35,90 zł, a kiedy ja go kupowałam 
kosztował mnie; 44,90 zł..


Zestaw ten można, bardzo fajnie wykorzystać 
jako; obrazek do pokoju dziecka lub jako metryczkę.. 

W skład zestawu wchodzi;

kanwa Aida zweigart 16..
mulina Anchor w 19 kolorach..
igła z pozłacanym oczkiem..
instrukcja..
wzór graficzny.. 
a jego wymiar po wyszyciu wynosi; 23 x 18,5 cm..

Są tutaj różne ściegi;

tradycyjny krzyżyk..
pół krzyżyki..
backstitch..

Co do backstitch-u.. 
Ja go uwielbiam wyszywać.. Mam na niego, po prostu bzika.. 
W tym hafcie, jest jego ogrom i to mnie bardzo cieszyło.. 

Jakie rzeczy, mi pozostały po wyszyciu Bruna..??

Byłam mile zaskoczona w jakiej ilości, pozostała mi mulina Anchor.. 
W zestawach Luka-s, znajduje się ona na długich babinkach..
A na nich, jest przepisany symbol do danej muliny.. 
Ja te babinki dla wygody, przecięłam na pół i dla siebie ponumerowałam je..


W czasie wyszywania obawiałam się, że nie starczy mi koloru; ciemny ecri lub ala brązowy.. 
Na szczęście, moje obawy nie spełniły się.. 
Tylko jeden kolor wykorzystałam całkowicie, a jest nim kolor; biały..
Tą niewykorzystaną mulinę, wykorzystam kiedy indziej..

Jak sami wiecie, gdybym musiała kolejny raz, wyszywać tego miśka..
To bym musiała sama, dobrać mulinę do muliny, jaka mi pozostała.. 
Bo niestety Luka-s, nie przepisuje do swoich zestawów numerów muliny.. 
I to jest niestety niefajne..

Kolejnym produktem, jest wzór graficzny.. 
Który znajduje się, na kartce A3, gdyż kartka A4, jest dużo mniejsza od niej.. 


Jak widzicie, wykorzystałam go dość dobitnie.. 
Ponieważ możecie zobaczyć; zagniecenia, przygniecenia i przedarcie,
oraz wymalowanie go.. 

Plusem w tym wzorze jest to, że końcówka wzoru, a konkretnie kratki,
jest równa; 10 x 10 kratek.. 
Więc nie miałam takiego strachu, że mogę się pomylić lub przeoczyć coś.. 

Co do symboli są one, nadal bardzo dobrze widoczne..

Ostatnią rzeczą, jaka mi została jest igła.. 
Którą schowałam, bo wiem, że wykorzystam ją..

No dobra, już nie przedłużam mojego gadania.. 
Sami zobaczcie, efekt mojego spontanu..








Zapomniałam dodać, że krzyżyki wyszywałam dwoma nitkami, 
pół krzyżykami wyszywałam jedną nitką.. 
A backstitch, też jedna nitka..


I co sądzicie..??
Dodać fajne pas-partu, ramkę i szkło antyrefleksowe..
I mamy fajną pamiątkę dla dziecka..


Pozdrawiam was serdecznie.. 
Do usłyszenia..;) 


29.04.2020

Small winter house.. cz.2. - FINAŁ


Witajcie kochani.. 

Dziś przychodzę do Was, z kolejnym finałem, który dotyczy zestawu z firmy; FruzelOk..

Jak dobrze pamiętam.. 
O tym zestawie wspominałam Wam, kilka miesięcy temu.. 
A będzie to dokładnie; 14.12.2019 roku.. <klik>

W tamtym czasie, mówiłam tu na blogu i jak na kanale; 

z jakiej firmy pochodzi ten zestaw, co się znajduje w tym zestawie, kto jest autorem całego tego projektu i jaki ma wymiar sklejka drewniana, na której będziemy wyszywać ten domek..

Dodoma taką ciekawostkę, że firma FruzelOk w swoich zestawach ma wyłączenie, 
skleję drewnianą do wyszywania.. Nie żadną kanwę, czy kanwę plastikową, tylko skleję drewnianą..
I przez to, firma ta, ma wyjątkowe zestawy w swoim pakiecie.. 

Powracając do tematu.. 

Po publikacji pierwszego posta, dotyczącego tego zestawu.. 
Domek zaczęłam wyszywać, przez kilka dni..
A następnie po kilku dniach schowałam go do szuflady.. 
A czemu to zrobiłam..?? 
Ponieważ zbliżały się, święta Bożego Narodzenia i to było dla mnie priorytetem, 
niż ten hafcik.. 

Ponowne wyszywanie, odbyło się, po skończeniu Fabiana.. 
A czemu dopiero wtedy..? 
Bo chciałam moi drodzy, odpocząć od dużego projektu, jakim był Fabian.. 
Nacieszyć się małym projektem i co najważniejsze, zebrać siły na kolejne duże projekty..
Co będą, lada dzień mnie wołać.. 
A o tym, już niebawem będzie mowa.. 

Co do domku, bardzo fajnie mi się go wyszywało.. 
Nie spieszyłam się, a cieszyłam się, z każdego postawionego krzyżyka.. 

Tak się cieszyłam, że uzyskałam bardzo fajny efekt końcowy, który mnie bardzo zaskoczył 
i mam nadzieję, że Was też, on zaskoczy.. 

A to za chwilę..;) 

Po wyszyciu tego zestawu, zostało mi na stanie, kilka produktów.. 


Przede wszystkim została mi, mulina DMC.. 
I jak wspominałam wcześniej.. W tego typu zestawach, znajduje się ona, w dość długich pasmach.. Część muliny wykorzystałam do zera, a część zaplątałam w warkocz.. 
I ta co mi pozostała, wykorzystam, w jakiś małych projektach.. 

Dodam taką, mała informację.. 
Że firma FruzelOk, tworzy swoje projekty, wyłącznie na bazie oryginalnej muliny DMC.. 
Nie na innej, tylko na DMC..

Jeżeli chodzi o wyszywanie, wyszywałam dwoma nitkami muliny.. 

Jedynym mankamentem wyszywania na sklejce drewnianej, jest to, 
że jest ciężko przewlec igłę z muliną poprzez, pionowe "kreski" muliny po lewej stronie.. 
Trudność ta, jest spowodowana tym, że jest to sklejka, a nie kanwa.. 
Ciężko było, lecz najważniejsze że się udało.. 

Kolejnymi produktami, które mi pozostały to; jedna igła, kilka zwykłych koralików i żyłka.. 

Co do igły, otóż w zestawie były trzy.. I co się z nimi stało..??

Pierwsza igła, która była przeznaczona wyłącznie do haftu, została skrzywiona przez mnie, 
w czasie wyszywania backstitch-u.. Skrzywiłam ją pod kontem 40 stopni..
Kolejna igła, która była przeznaczona do wszywania koralików, 
w czasie wszywania ich pękła mi.. 
No i pozostała mi jedna.. 

Wykorzystałam wszystkie koraliki Mill Hill, a pozostały mi zwykłe.. 

Z żyłką, były, mega przeboje.. 
Gdyż jest ona, bardzo i to bardzo cienka, nawet od tej, co się zaznacza na kanwie kratki.. 
I na dodatek, jest przezroczysta.. 
Wszywanie koralików z jej pomocą, było nie lada wyzwaniem, dla mnie.. 
Musiałam bardzo, wytężać wzrok, choć ten, mam bardzo dobry.. 
I czasem musiałam, wyszywać na wyczucie.. 

No ok już nie przedłużam Wam mojego gadania.. 
Zobaczcie sami jak domek powstawał.. 








Bym zapomniała.. 
Na tył domku, został przyklejony filc.. 
Który był do tego przeznaczony.. 



Pozdrawiam was serdecznie.. 
Do usłyszenia..;) 


PS: Znowu bym zapomniała.. 
Domek ten zakupiłam w tym oto sklepie <klik>



17.04.2020

Fabian.. cz.5. - FINAŁ

Witajcie kochani..

Jest jest, udało się..!! 
Mogę tak krzyczeć, nom stop.. A czym, jest ta duma spowodowana..?
A tym kochani, że udało mi się skończyć Fabiana.. 

Jak piszę ten post, to jeszcze do mnie nie dociera, że już skończyłam wyszywać Fabiana.. 
Po prostu, radość jest przeogromna.. Choć z jednej strony, jest smutek, bo przyzwyczaiłam się do tego haftu.. No nic na to nie poradzę, najważniejsze, że wyszłam z tego zadania cało..

Tak dla przypomnienia.. 

Jak sami wiecie, jest to zdj przerobione na haft krzyżykowy.. 
Rozpoczęłam je wyszywać, w dniu 14.02.2019 roku, a skończyłam 09.04.2020 roku.. 
Można powiedzieć, że praca w moich małych rączkach, powstawała; rok i niecałe dwa miesiące..
 Jak dla mnie, jest to ogromny sukces.. 

Ponieważ obraz ten, nie jest małych rozmiarów.. 
I dodam, że jest to, mój pierwszy taki debiut, jeżeli chodzi o tego typu pracę..

Co do rozmiarów, są one następujące..

Rozmiar w krzyżykach; 240 x 256..  
Rozmiar w cm; 40 x 43 cm..

Jak sami widzicie, troszkę tych centymetrów jest..

Jeżeli chodzi o materiały, jakie użyłam do Fabiana, to nic innego jak;

kanwę Aida 16 ct Zweigrat ecrii..
mulinę DMC w 73 kolorach..

Zwykłe proste materiały, lecz jeszcze zapomniałam dodać, że użyłam też, 
swojego serduszka.. 
Tak jak każda hafciarka, a po to, żeby praca ta powstawała z sercem.. 

A jak powstawał Fabian..? 
Zobaczcie sami, etapy jego powstawania..



















Za pewne zastanawiacie się, jakie oprawy użyłam, co do tego obrazu.. 
A powiem Wam, że delikatnej..


Otóż wybrałam białą ramę, z delikatnymi dodatkami srebra.. 
Następnie użyłam, mieniące się srebrne pas-partu i szkło antyrefleksowe.. 
Wybrałam ten komplet, bo chciałam, żeby całość bardzo fajnie, ze sobą współgrała.. 
I uważam osobiście, że efekt ten uzyskałam..



Zapomniała bym dodać, że Fabian inaczej moi drodzy wygląda na; 
zdjęciu, na filmie.. A co dopiero, na żywo.. 

Mogę tylko powiedzieć, złośliwość rzeczy martwych.. 
Nic na to nie poradzę.. 


Pozdrawiam was serdecznie.. 
Do usłyszenia..;) 


25.02.2020

Fabian.. cz.4.


Witajcie kochani.. 

Bardzo dawno, nic nie pisałam o moim Fabianie.. Sprawa moi drodzy wygląda następująco, 
otóż powoli go kończę.. Tak tak dobrze słyszycie, powoli kończę Fabiana.. 

Można powiedzieć, że jestem dużo bliżej końca, niż dalej.. 
I z tego powodu bardzo i to bardzo się cieszę..

Jeżeli chodzi o sprawy administracyjne, związane z haftem to;

użyta w nim została kanwa Aida 16 ct Zweigrat, 
mulina DMC w 73 kolorach..

Rozmiar w krzyżykach; 240 x 256..  
Rozmiar w cm; 40 x 43 cm..

 Jak sami widzicie, obraz nie jest małych rozmiarów.. 

Co do daty rozpoczęcia wyszywania, zaczęłam go wyszywać; 
14.02.2019 i już ponad, rok go wyszywam..

Tak było w dniu; 14.10.2019..



A tak wygląda haft, na chwilę obecną..


Co do wyszywania; zamierzam teraz się skupić, na kapeluszu, a na samym końcu na tle..

A tu takie, małe przypomnienie, ile jeszcze mi pozostało do wyszycia.. 


Jeżeli chodzi o inne hafty.. 
Na chwilę obecną, cała moja uwaga skupia się na Fabianie.. 

Ponieważ zależy mi, żeby jak najszybciej, go skończy.. 
A powodem tego, jest to, że za niedługo wyjeżdżam z mężem do sanatorium, 
na trzy tygodnie.. 
A jedziemy do Kołobrzegu w dniu; 26.03.2020.. 

Mam tą świadomość, że mogę nie zdążyć, przed wyjazdem, go skończyć.. 
Najwyżej pozostanie mi, już tylko mała końcóweczka..

Zapewne zastanawiacie się, co będę ze sobą zabierała, jeżeli chodzi o haft.. 

Tym razem, zabieram ze sobą, trzy małe hafty.. 
Wszystkie są rozpoczęte, jeden z nich był już pokazany, a dwa nie.. 
Oprócz haftów zabieram, też książkę.. 

Rzeczy te, będą dla mnie odskocznią od wielkiego haftu, 
oraz napędem do działania, po powrocie przy Fabianie.. 

Oczywiście Was powiadomię kochani co i jak.. 
Będzie to, już w następnym poście.. 


Pozdrawiam was serdecznie.. 
Do usłyszenia..;) 

05.02.2020

Prasa hafciarska..


Witajcie kochani..

Troszkę czasu minęło od mojego poprzedniego postu..
Mam nadzieję że uda mi się zrekompensować moją nieobecność.. 
Moją opinią, na temat prasy hafciarskiej, którą zakupiłam, oraz którą dostałam 
od mojej siostry.. 


Bo jak wiadomo, większość hafciarek nie tylko zbiera schematy, czy zestawy, lecz prasę też.. 
Mogę powiedzieć, że zaliczam się, do tego typu osób.. 

Powracając do prasy zakupiłam ją przed samymi Świętami Bożego Narodzenia, bo wtedy ją spostrzegłam w dwóch różnych sklepach.. 

Pierwszym produktem jest książka pt; Jolly Christmas z wydawnictwa Rico Designs Book..


Została zakupiona w moim ulubionym sklepie, gdzie najczęściej robię zakupy.. 


Książka jest opisana na 7 języków takich jak; niemiecki, angielski, francuski, włoski, holenderski, hiszpański i węgierski.. 

Składa się, ze 112 stron.. 
Z kolorowymi ilustracjami, schematami do wyszywania w miękkiej okładce..
Jeżeli chodzi o wzory, każdy jest dokładnie opisany.. 
Mam tu na myśli, co jest potrzebne, do wyszycia np; jakie kolory muliny, materiał, jaka będzie wielkość haftu po wyszyciu itp..

Dodam, że książka ta, jest jedną z wielu książek z wydawnictwa Rico Designs Book, 
o tematyce świątecznej..

Możemy w niej znaleźć bardzo ciekawe wzory na świąteczne; poduszki, obrusy, serwetki itp..


Są tutaj, też zabawne wzory: z krasnalami, mikołajami, oraz klasyczne związane z wieńcami świątecznymi..






Wzory te tworzą idealną świąteczną atmosferę.. 
I dzięki nim można bardzo fajnie udekorować dom lub mieszkanie.. 

Kochani na samym początku myślałam, że do każdego wzoru przepisana, jest mulina nam wszystkim znana DMC.. I tu, jest haczyk.. 

Tutaj nie ma w ogóle muliny DMC, jest tylko niemiecka RICO DESIGN STRAND.. 
Żeby ją znaleźć, trochę czasu mi to zajęło.. Bo tego typu mulina nie jest powszechna jak inne.. 
I ogólnie rzecz biorąc sama firma, też nie jest znana..

Jeżeli chodzi o mulinę, jest ona 100 % bawełna, 8 metrowa z 6 nitkami..
I można prać w 95 stopniach.. 


Zapomniała bym dodać, że koszt tej muliny, jest odrobinę droższy od DMC..
Dlaczego..?? 
Ponieważ firma Rico Designs specjalizuje się, większej mierze materiałami naturalnymi, które nie są szkodliwe dla zdrowia i dla środowiska..
Jeżeli chodzi o zamienniki, tej muliny na; DMC i Anchor są.. 


Kolejnym produktem, jaki zakupiłam, jest gazetka; Punto Croce Collezione Natale..
W sklepie Casa Cenina..

Dodam, że sklep ten, jest moim nowym odkryciem..  

https://www.casacenina.it/

Powracając do gazety Cross Stitch Christmas Collection z firmy Mani di Fata..
Nazwę gazety, przetłumaczyłam na język ang..


Składa się ona z 84 stron w języku Włoskim..
Gratisowo jest dorzucany jeden motek muliny Anchor..

Możemy znaleźć tutaj, bardzo dużo pomysłów i wzorów hafciarskich, 
przeznaczonych wyłącznie na Święta Bożego Narodzenia..



Do każdego wzoru przepisana, jest wyłącznie mulina Anchor z dokładnym opisem; 
jakie kolory muliny są potrzebne, jakie kolory nici metalizowanej, jaki rodzaj materiału itp..

Dużym plusem, jest dział przeznaczony dla osób, co zaczynają przygodę z haftem.. 
Mam tu na myśli, opis jak stawiać krzyżyki lub backstitch.. 

Oczywiście są tutaj, podzielone hafty; na małe i jak na duże..
I to samo tyczy stopnia zaawansowania..

Po przeglądnięciu na spokojnie, tych dwóch rzeczy, które zakupiłam wysuwa mi się jeden wniosek..
Szkoda że doba ma tylko 24 godziny a nie więcej.. 


 A teraz czas na produkty, które znalazłam w paczce. od siostry dotyczące haftu.. 
A nimi są;


Pierwszym produktem, jest gazeta wszystkim znana; 
The world of Cross Stitching o nr; 288.. Tematyką tego nr, 
jest motyw świąteczny..
    Jeżeli chodzi o moją opinie, dotyczącą tej gazety.. 

    Powiem to, że jestem z niej, bardzo i to bardzo zadowolona.. 
    Ponieważ jest tutaj; ogrom przepięknych wzorów i co za tym idzie, stopniem ich zaawansowania..
    Mega dużo porad, od doświadczonych hafciarek, kącik pytań od czytelniczek..
    I co najważniejsze, dużo inspiracji do wykorzystania danego haftu..

    Nie wiem, czy bym mogła nazwać to plusem.. 
    Otóż do każdego nr, jest dołączony mały zestaw do wyszycia.. 
W tych zestawach, jest opis; jaki to jest haft; łatwy, średni czy trudny i opis znajdujących się w nim rzeczy..


W moim nr 288, jest zestaw do wykonania zawieszki Mikołaja na choinkę.. 


Kolejną i ostatnią rzeczą, jeżeli chodzi o haft, jest zestaw do wyszywania z firmy; 
Bothy Threads; Love Winter.. 


Autorem tego wzoru, jest Kim Anderson.. 
Która tworzy wyjątkowe i przepiękne wzory do wyszywania.. 




W skład mojego zestawu wchodzi; 
kanwa Zweigart Aida14 biała, wzór graficzny z instrukcją, mulina, nici metalizowane, 
dwie igły, koraliki, cekiny, zdobienia satynowe, igły..

Jeżeli chodzi o rodzaje haftów we wzorze spotkamy; 
haft krzyżykowy, 
backstitch i francuskie supełki..

Zapomniała bym, obraz po wyszyciu będzie miał wymiar;
23 x 26 cm..

To było by na tyle kochani.. 
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam, a wręcz przeciwnie zaciekawiłam..

Pozdrawiam was serdecznie.. 
Do usłyszenia..;)